reklama

Nieobecnosci...

reklama
hej! Nas nie zasypało chociaż śnieżek leży. Codziennie śmigam na jazdy autkiem. Już mam przejechane połowe godzin. Niestety Adam siedzi w domu i w większej części dnia siedzi przed kompem. Znowu mamy ciche dni i totalnie mnie bagatelizuje. A co do samopoczucia jakoś takie kiepskie. Zastanawiam się czy przez to, że siedzę w domu nie mam takich problemów ze zdrowiem. Ciągle boli mnie głowa i żołądek odmawia posłuszeństwa. Trudno wyczuć.
 
ja w poniedziałek wracam do pracy i pewnie też nie będzie szans, aby wpaść w ciągu dnia, dostęp do netu mam, ale w tej pracy to tak mi czas leci, że zapominam nawet że czas już wyjść, a jak mam Oti w żłobku i muszę ją odebrać, to nastawiam sobie budzik, aby przypadkiem nie przeoczyć:szok:

A teraz w sumie też czasu mało, ciągle coś do nadrobienia w domu, w zasadzie zarządziłam generalne porządki i od miesiąca wynoszę dziennie 3 pelne worki śmieci:D, nie wiem gdzie u mnie to mieściło sie, a jeszcze przeglądu ubrań nie zrobiłam. Zazwyczaj jest tak, że ciężko mi się z czym rozstać i wrzucam do kanciapy no i graciarnia mała się zrobiła w naszym pomieszczeniu gospodarczym:) Całe szczęscie, że w ogóle w domu mamy taki kącik:)
Zmeczylo mne generalnie mieszkanie w bałaganie:) Teraz rozumiem moja mame, którą nigdy nie połozyla się spać, poki na wieczor mieszkanie nie błyszczało:)
 
Heatherku, jeszcze nas nie zmroziło. Takie temp. nie u mnie - na szczęście;-)

Kasia, no widzisz, i znowu kłamali w radio... Muszę zmienić stację ;-):-)

Fredka, gratuluję jeżdżenia! Fajnie, że tak Ci się udaje.
Co do samopoczucia - a to nie jest tak, Cioteczka, że Ty się trochę tak w środku sama nakręcasz? Skoro mówisz, że z Adamem nie bardzo, to że siedzisz w domu też chyba nie do końca Ci pasuje - to może tak organizm sam z siebie reaguje, co? Może jakiś spacerek z Ciotkami z forum? ;-) Albo ploty z Przyjaciółką? ...Nie to, żebym się wymądrzała, nie odbierz tego tak... tylko trochę Ci się stresów ostatnio zbierało, może trzeba troszkę z dystansem do tego wszystkiego?? Ściskam Cię tak, czy inaczej :-D
 
Fredka Heatherek mądrze pisze :tak: potrzebujesz kontaktu z kimś przed kim możesz się wygadać i wyrzucić z siebie żale, to pomaga. :tak::-)
 
Fredko ale to pewnie też po prostu dolegliwości ciążowe...ja tam przechorowałam prawie cały pierwszy trymestr, z żołądkiem też przeboje straszne choć wyniki badań ok, poprawiło mi się dopiero ostatnio po wodzie zuber...chociaż pewnie siedzenie w domku tak bez przerwy też ci nie służy - w pracy w biegu po prostu nie mamy czasu tak się skupiać na swoim organizmie i samopoczuciu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry