reklama

Nieobecnosci...

reklama
Widze, ze wiekszosc juz chyba po wakacjach i wszyscy zadowoleni z urlopow :-)

My tez juz wrocilismy do wlasnych katow i na chwile obecna nigdzie sie nie ruszamy. Rozpakowalam walizki, wynioslam do piwnicy i niech sobie tam poleza troche a ja powdrazam sie w codziennosc i BB:-)
 
witam- i my pomalutku wracamy:-)
Juz jestesmy w UK- wczoraj zaliczylismy jeszcze Blackpool - byczylismy sie na plazy nad Oceanem- a dzis caly dzien walczylam z praniem:baffled:- a Klaudia wrocila do przedszkola - czyli witaj codziennosc:-D
 
reklama
Mamoot u nas wszystko stanelo na glowie i w ostatniej chwili zamiast tygodniowego pobytu w Belgii wyszedl nam zaledwie weekend a potem ponad tydzien na Podlasiu. Brat robil chrzciny i jakos tak sie zmobilizowalismy i w ostatniej chwili zdecydowali poleciec....no i chyba w zwiazku z tym juz w tym roku nie polece. Tak wiec jakos wybitnie (choc nie celowo) mijamy sie ze wszystkimi:-(

Rusalko widze, ze jestesmy akurat na tym samym etapie - porzadkowania powakacyjnego balaganu:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry