reklama

Nieobecnosci...

reklama
coraz gorzej. Wczoraj pozwoliłam sobie na dłuższy spacer z Olą. Nie było nas z 5 godzin. Wieczorem dostałam okropnych bóli jajników. Zwijałam się ze 3, 4 godziny. Teraz też mnie pobolewają. Już mam dosyć. A w mieszkaniu kulminacja bałaganu. Malowanie. A ja nie mogę chodzić.
 
Fredka wez ty spakuj Olke i pojedz gdzies pogoscic sie z 3 dni...tak blisko domu wrazie co zeby miec wszystko pod nosem ,a Adam niech dokonczy robote bo malowanie i remonty to nie jest dobry pomysl dla ciezaroweczki na ostatnich nogach ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry