• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nieobecnosci...

ja mialam takie ..i byla poczatkowo przerazona, ze nie bede mogla rodzic silami natury...przy Klaudii...ale jak urodzilam ja poprzez cc...i czulam sie jak sie czulam w trakcie i po...to nie wyobrqazam sobie inaczej...Wszystko wspominam naprawde bdb! i mam przyjaciolke, ktora pierwsze rodzila silami natury...drugie poprzez cc...i powiedziala tak - Dora- kiedys chcemy miec trzecie...i ja juz dzis wiem- W ZYCIU NIE PODDAM SIE TORTUROM PORODU NATURALNEGO...- to jej cytat..tez byla z cc b.zadowolona.

co do wszelkiego ryzyka - i przy cc i przy nat. niestety ono jest!

a dziecko do cc takze jest przygotowywane..podaje sie oxy itd..
 
reklama
A ja melduję, że jesli mnie już jutro nie będzie tutaj to znaczy, że wypuściliśmy się na te Mazury. I w związku z tym życze Wam Wszystkim już teraz dużo spokoju w Święta i grzecznych dzieci :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry