reklama

Nieobecnosci...

reklama
Kasia pozazdroscic takiego wypadu! (ale tak pozytywnie :-))
Swoja droga to nie wiem czy mi by energii starczylo na takie harce...bo jakos ostatnio taka 'przyziemna' sie robie.
 
reklama
Jestem! Wyszalałam się ile sie dało. Niemało! :-) Miasto piękne, knajpy fajne, jedzenie i wino dobre, lokalizacja apartamentu znakomita (nawet była sauna). Termy w sam raz na deszczową pogodę. Pogoda była kiepska, bo głównie padało, ale doborowe towarzystwo robi swoje, więc i tak było super. Na szczeście udało nam się wrócić tuż przed powodzią, choć w Bielsku przejeżdżaliśmy przez nieduża rzekę. Wróciliśmy w nocy z niedzieli na poniedziałek, więc nadal jestem troche zaspana. Fotki sie ładują.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry