• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nieobecnosci...

reklama
Mnie Pati mozesz na kazdy sposob przlozyc...obawiam sie jednak, ze biorac pod uwage jak sie ostatnio czuje, to roznicy wielkiej nie zrobi... marazm totalny :-(

U nas kilka zmian...z kupna zrezygnowalismy (maz stwierdzil, ze jeszcz nie czas na wies :-() ale za to sie przeprowadzamy..znow..w polowie miesiaca....niestety... Maz mnie jednak przekonal, do domu i sie zgodzilam.... a teraz im blizej przeprowadzki tym bardziej mi z tym faktem zle. Juz nawet nie bede pisac o calym tym bajzlu organizacyjnym...ale ogolnie srasznie zal mi miejsca... bo bylo naprawde wyjatkowo dobre (lokalizacja/dzielnica/przestrzen).
Jedyny plus...skonczy sie kontrolowani biegania/halasu/zycia towarzyskiego...... No i mam nadzieje, ze nie bede sobie wypominac.

Tylko czasu chwilowo przez to mniej...i pewnie do swiat nie bedzie lepiej :-(
 
Cicha...zaaklimatyzujesz sie i wszystko sie ulozy!...Tego Ci zycze!

choc co do marazmu...to i ja ostatnio jakies takie chwile "dziwne" ostatnio przezywam..(nie wiem jakie slowo by bylo wlasciwsze?...zero checi na wszystko...zwalalam to na Klaudii fisiowanie z przedszkolem, ale sama nie wiem czy teraz az tak tym sie przejmuje...?..czy zmiana pogody? zmeczenie?czy wszystko na raz!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry