reklama

Nieobecnosci...

reklama
Ja siedze miedzy kartonami (w czwartek ruszamy z przeprowadzka) wiec ostatnio malo czytam i malo co notuje....
Kleje kartony i klne, ze tak malo jestem zorganizowana...zaczne pakowac jedno a potem w polowie zaczne cos nego.....a potem nie potrafie znalezc tasmy...albo nie wiem co to ja wlasciwie chcialam w tym pokoju. Normalnie bieganm jak kurczak bez glowy i juz nawet nie wiem czy smiac sie czy plakac z tego powodu.
 
Cicha my mamy takie ilości rzeczy że jak tylko pomyslę o przeprowadzce...to zaczynam jednak myśleć o czym innym - powodzenia!!!
u mnie dwa dni problemów z netem pluz teściowie plus mega zmęczenie plus zakatarzone chłopaki...
Powodzenia w pakowaniu!!!
 
Cicha bierz to lajtem bo inaczej zwariowac mozna...ja zabieram sie za malowanie juz od X czasu...teraz mialam w planie -dokladnie dzis malowac...wczoraj chcialam po farby jechac..ale przyszla wielka porcja roboty i na czwartek musi byc zrobione 8 castingow...wiec siedze i pracuje...dobrze ze chociaz mi to szybko dosc idzie :)
 
Cicha bardzo Ci współczuje tej przeprowadzki. Jednak zobacz jak później będziesz miała fajnie. Trzymam kciuki.

Pati nic nie mów o malowaniu. Na święta mamy 14 gości a w kuchni farba zaczęła odpadać od sufitu. Huuuuuuuuuuura. Normalnie szlak by to trafił.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry