reklama

Nieobecnosci...

reklama
Sylwia milej zabawy :-)
a ja w piatek uciekam na wigilię z pracy w eleganckiej restauracji - a żeby nie było nudnie idę tam z Ulcią :-) impra jest na 19:30 więc albo idę z nia albo wogóle ( bo mąz nie da jej cyca...:-) )
szef powiedział że nie wyobraza sobie Wigilii beze mnie i wrazie czego bedzie niańczyl mala ale mam byc .... no jak szef karze to ide :-) impreza jest zamknieta więc mam nadzieje że malą ululam w wózku i da mamie pogadać
 
reklama
no i nic z wyjścia - jadę z małą do szpitala - ma zapalenie płuc - napisze jak wrócę
no ladnie..ja dzisiaj tez bylam z malym u lekarza,ma ponoc wirus bronchit...wg. lekarki doczytalam w necie pocz. zapalenia oskrzeli?......wg mnie jednak zwyczajnie jest przeziebiony...jest wesoly, aktywny, nie goraczkuje, apetyt mu dopisuje...
- ma lekki katar i mokry kaszel..tzn. nie kaszle tylko jak zakaszle to takim mokrym... no ale mam obserwowac i podawac paracetamol..i czyscic nosek...
Lekarka mi powiedziala bym mu wproiwadzila jakies jedzenie...no...poki co nie zamierzam:P
moja lekarka zawsze wszystko wyolbrzymia....i kaze podawac paracetamol:Phahaa
Ula - zdrowka! Fusik daj znac co i jak u Was?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry