reklama

Nieobecnosci...

i my z Klaudka witamy po dł nieobecnosci...

jakos nie moge sie tu w uk odnalezc, zorganizowac i na wszystko brakuje mi czasu:eek: ...a tesknie za Wami jak cholera!!!!!:tak: :tak: :tak:
 
reklama
Sama wiem jak to jest, wystarczy że jeden dzień mnie nie ma i później ciężko wszystko nadgonic:tak: Dziewczyny tak dużo piszą że trudno nadążyc z czytaniem żeby wiedziec o co chodzi i co aktualnie jest na forum:-)
 
hej
my też juz jesteśmy, mał znów dzis wyjechał, ale tym razem na 3 tyg.

Stokrotki witajcie!!
fajnie ze juz masz internet


no to zameldowalam sie i teraz ruszam na inne wątki nadrabiac zaleglosci:tak::-)
 
Nie, to nie było pod namiotami, bo bym chyb zamarzła, brrr...:-)
Hotel troszkę przaśny, ale i tak mało w nim czasu spędzaliśmy, więc to nie miało znaczenia. Wyjazd był super, trochę kicania po lesie i po drzewach (ale oczywiście bez przymusu). Nałykałam się świeżego powietrza, poruszałam się. Teraz trochę jestem poobijana i przynajmniej czuję, że żyję.;-)
Okazało się, że ludzie się świetnie bawić potrafią. W sobotę towarzystwo się roztańczyło. Pyfko lało się strumieniami. Ja też troszkę pokosztoałam korzystając z nie-karmienia.
Wojciaszek troszkę marudził, ale bez żadnych tragedii.
 
....a ja jakos ostatnio mam za malo czasu na wszystko.... doba mi sie skrocila, czy jak???..... teraz tez padam na buzie, wiec niestety nie nic sobie nie poczytam i w ogole, buuuuu...... Daje tylko znac, ze zyje, pozdrawiam wszystkie Maluszki i ich Mamusie i mam nadzieje, ze wkrotce do "zobaczenia" ;)

Ps. Matisiek wlasnie skonczyl katarek i co? przelazlo na mamusie... akurat na dlugi weekend.... cholerka....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry