reklama

Nieobecnosci...

reklama
Jeśli się uda to na weekend skoczymy na Mazury :-). Wczoraj siedziałam w pracy do północy :wściekła/y:, bo oddawaliśmy projekt, ale dzięki temu nie będę siedzieć w weekend i popędzimy na moje ukochane Mazurki.
Oby się udało, bo przez ostatnie 2 tygodnie miałam w robocie taki zasów, że trochę odpoczynku by mi się przydało.
 
Jak Wy to robicie, kochane Cioteczki, ze codziennie tu jestescie? Jak juz poloze Mlodego spac i zrobie wszystkie Bardzo Wazne Domowe Rzeczy, to doslownie padam na pysk i jedyna rzecz, o ktorej marze, to moje wlasne, wygodne, cieplutkie lozeczko........... A zatem lece nadabiac trzydniowa nieobecnosc, moze chociaz troche uda mi sie poczytac i popisac.....
Buzka dla Fredki - fajnie, ze jestes!
Mamoociki, bawcie sie slicznie, wypoczywajcie i wracajcie szczesliwie!
 
Oj Heatherku - ja Cię baaaardzo dobrze rozumiem... Pracuję dopiero 2 tygodnie i jeszcze nie opanowałam tematu na tyle, żeby na wszystko mieć czas... Zresztą w pierwszym tygodniu większość czasu spędzałam w szpitalu u Damiana, a teraz popołudniami i wieczorami brykaliśmy na miasto szaleć na Winobraniu ;-):-D Może w końcu jakoś zapanuję nad moim wolnym czasem...
 
reklama
Ja tez podziwaim, ze codziennie dajecie rade cos pisac,
ja jeszce nie pracuje a wieczprem tez padam...powysylam maile w sprawie pracy, wyprasuje czasem, wstawie zmywarke i ide sie myc, troche poczytam i zasypiam...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry