Mamo Julci, ano u nas właściwie bez większych zmian, więc dlatego się nie odzywam ;-) Oliś rozwija się w swoim własnym tempie (czytaj mały leniuszek z niego

), rozrabia i ma w sobie niespożyte pokłady energii. W styczniu spodziewamy się Jego Siotrzyczki i żadnych wypadków losowych już tym razem nie przewiduję ;-)