Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kasiu to fajnego masz tate szalonego hihi..i piaskownnica juz stoi :-).
Chetnie was odwiedze ,teraz juz mi bedzie łatwiej trafic tylko dam ci znac na dnich kiedy ...bo to przedszkole a to kurs angielskeigo jeszcze chce robić ..mam nadzieje ze przed 20 zdazę;-)dzieki za zaproszenie
Witam wszystkich.Dawno mnie tu juz nie bylo ale dlatego ze pracuje i mam troszke kiepskie zmiany w pracy
My juz dostalismy wyniki badan na zgodnosc chromosomow i niunia nie ma zadnej choroby genetycznej:-),poza tym dzisiaj wlasnie bylismy u kardiologa i jej serduszko jest jak dzwon,silne i zdrowe:-),cieszymy sie ogromnie
poza tym siedze wlsnie na tygodniowym zwolnieniu w domku bo moje szczescie wirusa zlapalo a przy okazji opiekunki sie wykruszyly i nie moge nawet pojsc do pracy bo jestem w trakcie poszukiwania takowejale jest dobrze
Kasiu nie przejmuj sie niczym, wszystko bedzie oki bo tak ma byc a nie inaczej
buziaczki
Witaj mamo Julci.My cieszymy sie bardzo i wiemy juz ze nasza mala nie ma wady genetycznej.Poza tym u nas raczej bez zmian wiekszych, ja czasowo jeszcez w domku ale we wtorek powrot do pracy maz tez pracuje i tak mija czas a my powoli szykujemy sie do Chrzcin i pierwszych urodzinek Anastasii, robimy dwie imprezy w jednym i zobaczymy jak to wszystko wyjdzie:-)
buziaki
Hej dziewczynki
U nas wszystko oki,my czekamy na wizyte u chirurga plastycznego na wyznaczenie daty operacji paluszka,wizyta dopiero w marcu;-).Poza tym nasza niunia rozwija sie prawidlowo, bez zadnych zmian i nawet ma juz gozow pelno i siniako.Chodzi do zlobka,cieszy sie bardzo a ja zmienilam prace bo niestety z poprzedniej mnie zwolnili przez to podobno ze za duzo dni wolnych na dziecko bralam.
Jestem teraz Bus Driver i podoba mi sie;-),zdalam cale prawko juz i za jakies 3 tygonie bede sama jezdzic na Aberdonskich drogach,hihi:-)
A ogolnie to niunia juz skonczyla 15 miesiecy, widze ze Oliverek tez juz roczek skonczyl,gratulacje dla niunia i duuuzo zdrowka
buziaczki
No to trzeba będzie niedługo uważać na drogach Aberdeen ;-)
U nas z rozwojem tak sobie, ale cieszę się z tego jak jest :-) Młody jest już bardzo kumaty i już poznał sztukę terrorki ;-) Nie da się ukryć kto u nas rządzi ;-) Zasypia o 24-1 w nocy, non stop pełza po podłodze i patrzy co można przechwycić w swoje rączki, ostatnio na topie jest ława i ściąganie z niej obrusa, a później zawijanie się w niego
Teraz biedaczek jest troszkę przeziębiony, ale na szczęście już jest lepiej
Za tydzień w piątek mamy kontrolę u kardiologa, mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Ba, co ja gadam, musi być w porządku bo innej opcji nie ma :-)
Dziękujemy za życzonka i wysyłamy buziaki dla Nastusi :-)
Kasiu ciesze sie bardzo ze u Was bez zmian znaczy to tyle samo co dobrze a u kardiologa na kontroli bedzie dobrze nie masz czym sie martwic.U nas faktycznie duzo zmian i w sumie na lepsze wiec cieszymy sie wszyscy, mala az sie rwie do zlobka do dzieci.Codziennie pobudka o 7 rano ale ja i tak wstaje o 7 wiec dla mnie bomba jak na razie.Przynosi niunia swoja butelke z piciem,ksiazeczke ktora codziennie panie w zlobku wypelniaja i lecimy.Poza tym to za bardzo zycia prywatnego nie mamy ale i tak nie narzekamy bo wszystko sie uklada powoli:-)
buziaczki dla Was oraz dobrej nocki badz Dzien dobry;-)
Jesteśmy po kontroli, wszystko w jak najlepszym porządku Następna kontrola dopiero za rok W przyszłym tygodniu Młody może już do żłobka wrócić, przez ostatnie pół roku z racji wzmożonego ryzyka infekcji miał zakaz, a teraz już nic nie stoi na przeszkodzie:-)
Mamy za to troszkę problemów z uszkami, w środę wyszło, że Oliś ma płyn w uszach, miał go też na badaniu w październiku także czekamy teraz na skierowanie na badania do szpitala i zobaczymy co z tym będą robić. Nie wiadomo czy ten płyn to przez katar jest czy jakieś inne cholerstwo, fakt jest taki, że na obu wizytach Młodemu lało się z nosa. No, ale cóż ważne, że z serduchem jest wszystko w porządku, a uszami się nie będę na razie zamartwiać, poczekam na tą wizytę. Ważne, że bestia słyszy, czasami aż za dobrze ;-)