Betę tylko lekarz wykonał usg nic nie znalazł więc kazał czekaćJa już teraz jestem tak załamana że ciężko mi myśleć i działać . A Ty robiłaś jakieś badania ?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Betę tylko lekarz wykonał usg nic nie znalazł więc kazał czekaćJa już teraz jestem tak załamana że ciężko mi myśleć i działać . A Ty robiłaś jakieś badania ?
W pn popołudniu. Zrobię jeszcze betę. Nastawiłam się już na najgorsze chociaż ciężko i bardzo smutnoNo przyrost jest bardzo mały, moze byc kiepsko, kiedy masz wizytę??
W pn. Czy podczas poronienia zawsze występuje mocne krwawienie czy może być to brudzenie takie jak na początku okresu? Plamie już tydzień i nie wiem jak to wygląda. Zdarzają się takie jakby glutki ciemnobrązowe. Czy może to być złuszczanie i oczyszczanie się macicy?No przyrost jest bardzo mały, moze byc kiepsko, kiedy masz wizytę??
Mam pytanie. Sama właśnie jestem w trakcie drugiej straty. Jutro mam wizytę u gina. Chciałabym właśnie zacząć robić badania. Najlepiej wszystkie możliwe, bo 3 poronienia chyba nie udźwignę. Czy badania są refundowane i zleca je ginekolog? O jakie ewentualnie go prosić? Czy lepiej na NFZ nie liczyć i wszystko robić prywatnie?No rozumiem Cię, ja mam dwa na koncie. Teraz właśnie robię dużo badań i dodatkowo właśnie przeszłam covid na początku tej drugiej ciąży, beta doszła teraz do 900 i spadła. Może to covid, może nie. gin powiedział, że teraz dostanę steryd, heparynę jak się uda zajsc. Będzie jeszcze ok, tylko znajdź dobrego giną, który nie zbagatelizuje sprawy
Tak jak koleżanka wyżej napisała + kariotypy (można na NFZ po 2 poronieniach), rozszerzone badania nasienia męża (co najmniej morfologia, badanie chromatyny plemnikowej), biocenoza pochwy i wymazy (chlamydia, ureaplasma, mykoplasma).Potem badania wnętrza. Ja też byłam pod opieką 2 kliniki niepłodności, robiłam tylko część z badań- wszystko prywatnie i niestety ich koszt + wizyty to ponad 10k PLN. Plus taki, że masz wszystko od ręki. Jest też wątek o poronieniach nawykowych z hiper długimi listami badań (tam nie ma forumowej dyskusji, tylko każda z dziewczyn wkleja listę swoich badań, ile miała poronień i za którym razem się udało)- zajrzyj sobie, bo warto. A, kliniki niepłodności uznają, że ważność badań hormonalnych to tylko 3 miesiące, więc jeśli coś robiłaś z hormonów, to sprawdź kiedy, bo może część już jest nieważna.Mam pytanie. Sama właśnie jestem w trakcie drugiej straty. Jutro mam wizytę u gina. Chciałabym właśnie zacząć robić badania. Najlepiej wszystkie możliwe, bo 3 poronienia chyba nie udźwignę. Czy badania są refundowane i zleca je ginekolog? O jakie ewentualnie go prosić? Czy lepiej na NFZ nie liczyć i wszystko robić prywatnie?
Matko, te badania o których piszesz wydają mi się jak czarna magia... jestem po wizycie u ginekologa, stwierdził, ze ta ciąża była najpewniej biochemiczna, bo nie było zarodka i ze się nie liczy jako poronienie właściwie.... zapytałam jakie badania mogę zrobić, czy genetyczne... cokolwiek, to stwierdził, ze mogę ale nie wie kto może mi je zlecić. Powiedział, ze jego zdaniem powinnam brać lepiej przyswajalny kwas foliowy Acti folium 2 mg i powinno to pomoc bo zazwyczaj od tego zależy. Kurczę, przecież są kobiety, które wcale nie biorą kwasu foliowego. Mam niedoczynność, leczę się od lat. Biorę euthyrox 125 i tsh robiłam w przeciągu 2 miesięcy 2 razy. Tsh jest ok. 1,56 i tydzień temu 1, 91. Mam mętlik w głowieTak jak koleżanka wyżej napisała + kariotypy (można na NFZ po 2 poronieniach), rozszerzone badania nasienia męża (co najmniej morfologia, badanie chromatyny plemnikowej), biocenoza pochwy i wymazy (chlamydia, ureaplasma, mykoplasma).Potem badania wnętrza. Ja też byłam pod opieką 2 kliniki niepłodności, robiłam tylko część z badań- wszystko prywatnie i niestety ich koszt + wizyty to ponad 10k PLN. Plus taki, że masz wszystko od ręki. Jest też wątek o poronieniach nawykowych z hiper długimi listami badań (tam nie ma forumowej dyskusji, tylko każda z dziewczyn wkleja listę swoich badań, ile miała poronień i za którym razem się udało)- zajrzyj sobie, bo warto. A, kliniki niepłodności uznają, że ważność badań hormonalnych to tylko 3 miesiące, więc jeśli coś robiłaś z hormonów, to sprawdź kiedy, bo może część już jest nieważna.
Mozesz dostać krwawienia i oczyścić się sama a możesz nie dostać i trzeba będzie robic zabieg.. Nigdy nie wiadomoW pn. Czy podczas poronienia zawsze występuje mocne krwawienie czy może być to brudzenie takie jak na początku okresu? Plamie już tydzień i nie wiem jak to wygląda. Zdarzają się takie jakby glutki ciemnobrązowe. Czy może to być złuszczanie i oczyszczanie się macicy?