Julita_Kow
Początkująca w BB
Czy Orientujecie się, czy lekarz jest w stanie wcześniej ok 32 tygodnia ciązy rozpoznać niewspółmiernosć miednicowo- główkową?Obawiam się ze zostanie rozpoznana dopiero przy porodzie.......
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Jak Ci poszło? Poród zakończony siłami natury, czy cesarskie cięcie ze względu na stwierdzoną niewspółmiernosć?Czy Orientujecie się, czy lekarz jest w stanie wcześniej ok 32 tygodnia ciązy rozpoznać niewspółmiernosć miednicowo- główkową?Obawiam się ze zostanie rozpoznana dopiero przy porodzie.......
Niewspółmierności nie ma w wytycznych PTGiP do cesarskiego cięcia. Nie ma i już.Hej, odgrzebuję temat. Właśnie zostałam przyjęta na patologie ciąży w 42 tyg. z powodu braku porodu i właśnie zmierzyli mi miednicę przypuszczając niewspółmierność. Ja mam 159, przed ciąża ok 50 kg, teraz koło 64, sprzęzna 19 cm, a dziecko zależnie od tego kto mierzył na usg 3,500-3,800. Ta niewspółmierność zwaliła mnie z nóg, bo marzyłam o naturalnym, cc się boję i traktuję jako swego rodzaju porażkę. Do tego wylądowałam w szpitalu, który ma opinie „ciśnięcia” na CC. Chcę dziś prosić w razie w o pozwolenie przynajmniej na próbę SN ale czuję, ze brak mi wiedzy odnośnie tego tematu niewspolmiernosci :/ Tyle dobrze, ze mam mieć wsparcie prywatnej położnej zorientowanej na naturę. Macie jakieś pozytywne, podobne historie rodzenia dużych dzieci?
Trochę poczytałam na błękitnym porodzie, dzięki! Może zdążę tez z podcastem. Przeczytałam tez wytyczne PTGIP do cc, i tam faktycznie o tym bezpośrednio nie ma.Niewspółmierności nie ma w wytycznych PTGiP do cesarskiego cięcia. Nie ma i już.
Ponadto pomiary z USG są naprawdę obarczone dużym błędem (+/- 500g).
Rzeźnik, jak jest rzeźnikiem, to zawsze najchętniej by pokroił. Lepiej przecież „załatwić” pacjentkę w 30 min, a potem to już „nie moja sprawa”.
Wlasnej historii jeszcze nie mam. Zostało mi ok. 2 tygodnie. Jedyne, co mam, to jak pisałam wyzej:
Ukoił moje nerwy trochę ten podcast. Link do: DDBP. ODCINEK 9. Wąskie biodra a poród naturalny z położną Katarzyną Siudak-Piwowarską ORAZ ogólnie wypowiedzi z grupy na FB Błękitny Poród. Gdzie temat za wąskiej miednicy stwierdzonej apriorycznie został zdyskredytowany zupełnie i zmasakrowany żywymi przykładami od mam oraz od położnych.
Tak, „na oko za wąskie biodra”. Po pomiarze cyrklem „na granicy”. To zależy, kto mierzy. Dwie osoby to robiły i wyszły im różne wymiaryTrochę poczytałam na błękitnym porodzie, dzięki! Może zdążę tez z podcastem. Przeczytałam tez wytyczne PTGIP do cc, i tam faktycznie o tym bezpośrednio nie ma.
Jakoś tak od urodzenia mam trudności w sprzeciwianie się autorytetom, tu medykom, wiec wiem ze muszę się zagrzać i bojowo nastawić, mieć jakieś kontrargumenty. Mam tez historię niedotlenionego dziecka w rodzinie które ma poważne upośledzenie, wiec to tez mnie triggeruje, no ale awaryjna cesarka mam nadzieje da radę w razie przedłużającej się akcji. Szkoda tylko ze od początku przez to jestem nastawiona ze może się nie udać, to nie pomaga…
A ty masz jakieś powody do obaw? Mierzyli Ci miednicę?
Hej, odgrzebuję temat. Właśnie zostałam przyjęta na patologie ciąży w 42 tyg. z powodu braku porodu i właśnie zmierzyli mi miednicę przypuszczając niewspółmierność. Ja mam 159, przed ciąża ok 50 kg, teraz koło 64, sprzęzna 19 cm, a dziecko zależnie od tego kto mierzył na usg 3,500-3,800. Ta niewspółmierność zwaliła mnie z nóg, bo marzyłam o naturalnym, cc się boję i traktuję jako swego rodzaju porażkę. Do tego wylądowałam w szpitalu, który ma opinie „ciśnięcia” na CC. Chcę dziś prosić w razie w o pozwolenie przynajmniej na próbę SN ale czuję, ze brak mi wiedzy odnośnie tego tematu niewspolmiernosci :/ Tyle dobrze, ze mam mieć wsparcie prywatnej położnej zorientowanej na naturę. Macie jakieś pozytywne, podobne historie rodzenia dużych dzieci?
Mnie do tej pory nikt nic nie mówił o miednicy, wiec temat nie istniał, wiedziałam ze dziecko 4000-4500 to już jest jakieś wskazanie, no ale u mnie tak się jeszcze nie zagalopowała. Może lepiej, bo nie miałam tego stresu wcześniej, za to teraz mam zdwojonyTak, „na oko za wąskie biodra”. Po pomiarze cyrklem „na granicy”. To zależy, kto mierzy. Dwie osoby to robiły i wyszły im różne wymiary
Poświęciłam kilkanaście godzin na research tematu. Jeżeli ktoś twierdzi, że wymiary miednicy są kluczowe, a „niewspółmierność” kończyć się cesarką musi, to NIE OPIERA SIĘ NA DOWODACH NAUKOWYCH. Cała współczesna wiedza temu przeczy.
Po prostu.
NIE MA badań i statystyk potwierdzających kwestie niewspółmierności.
Ja od 32tc dwa razy w tygodniu ćwiczę z fizjoterapeutą plus sama jogę. Żeby być luźniutka do porodu. Ponadto oddychanie i relaksacje. Podobno mam dobrze przygotowane ciało. „Na dzień dobry” pokroić się nie dam.
A bo nastawiłam się na naturalny, na podstawie tego co czytałam i słyszałam to uważam ze jest lepszy generalnie dla dziecka, a ja chciałabym być sprawna po porodzie (choć wiem ze można popękać itd.) Cc tez ma swoje zalety, jednak dla mnie mniejsze, no chyba ze ratuje zdrowie i życie, wtedy nie ma tematu.Nie rozumiem czemu cc traktujesz jak porażkę?