• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Niewspółmierność miednicowo-płodowa

Julita_Kow

Początkująca w BB
Czy Orientujecie się, czy lekarz jest w stanie wcześniej ok 32 tygodnia ciązy rozpoznać niewspółmiernosć miednicowo- główkową?Obawiam się ze zostanie rozpoznana dopiero przy porodzie.......
 
reklama
Rozwiązanie
Raczej nie w 32 tc, ale bliżej 38 prawdopodobnie już jest taka możliwość jeśli byłaby duża... A skąd obawa, że się pojawi? Ja na własnym przykładzie mogę powiedzieć, że drobna mama i spore dziecko nie oznacza jeszcze, że będzie z tym problem ;)
A bo nastawiłam się na naturalny, na podstawie tego co czytałam i słyszałam to uważam ze jest lepszy generalnie dla dziecka, a ja chciałabym być sprawna po porodzie
Co takiego daje dziecku poród naturalny?
Nie traktuj tego jak porażkę, skoro lekarze uważają, że tak będzie dla ciebie lepiej, to jak coś pójdzie źle to do kogo będziesz miała pretensje ? Uważam że powinno się jednak słuchać lekarzy.
Jak akcja będzie już zaawansowana, a ty nie dasz rady urodzić, to już cesarki nie zrobią.
 
reklama
Co takiego daje dziecku poród naturalny?
Nie traktuj tego jak porażkę, skoro lekarze uważają, że tak będzie dla ciebie lepiej, to jak coś pójdzie źle to do kogo będziesz miała pretensje ? Uważam że powinno się jednak słuchać lekarzy.
Jak akcja będzie już zaawansowana, a ty nie dasz rady urodzić, to już cesarki nie zrobią.
Hm, tych zalet jest dużo i wiedza jest ogólnie dostępna. Dla mnie konkretnie liczy się to, ze dziecko otrzyma mikroflorę, przygotują mu się płuca ( pisze łopatologicznie ale nie mam czasu szukać fachowych określeń), będzie możliwość kontaktu skóra do skory, mąż będzie mógł w tym uczestniczyć no i last but not least będę mogła kombinować następne szybciej niż po cc, bo swoje lata już mam;).

Słuchać lekarzy będę, bo tez uważam ze należy, natomiast wiadomo nie od dziś, ze czasem idą na skróty i tną bo tak szybciej. To nie jest moja opinia, wiele medyków o tym wie i mówi. Nie bez przyczyny liczba cc rośnie lawinowo.

Tak czy inaczej właśnie sami zdecydowali o indukcji, mimo ze nie badali drugi raz miednicy. Dla spokoju ducha poprosiłam o ponowny pomiar,ale nastawiam się bojowo, choć rozsądnie. Za godzinę będę miała podany balonik. Trzymajcie kciuki! :)
 
Co takiego daje dziecku poród naturalny?
Nie traktuj tego jak porażkę, skoro lekarze uważają, że tak będzie dla ciebie lepiej, to jak coś pójdzie źle to do kogo będziesz miała pretensje ? Uważam że powinno się jednak słuchać lekarzy.
Jak akcja będzie już zaawansowana, a ty nie dasz rady urodzić, to już cesarki nie zrobią.
Dokładnie! A co jeśli dziecko utknie? Może dojść do niedotlenienia. Poród kleszczowy czy z próżnociągiem też już nie jest taki kolorowy.
 
Dokładnie! A co jeśli dziecko utknie? Może dojść do niedotlenienia. Poród kleszczowy czy z próżnociągiem też już nie jest taki kolorowy.
Dziewczyny, nie straszcie. Jestem pod opieką lekarzy i oni będą podejmować decyzje, ja mogę jedynie prosić p możliwość próby i nie ma w ty.m nic złego, tym bardziej ze koniec końców ordynatorka nie zająknęła się o cc, a zdecydowała o indukcji. Wiec nie jest źle, będzie dużo czasu żeby decydować o cc w razie w.
 
A bo nastawiłam się na naturalny, na podstawie tego co czytałam i słyszałam to uważam ze jest lepszy generalnie dla dziecka, a ja chciałabym być sprawna po porodzie (choć wiem ze można popękać itd.) Cc tez ma swoje zalety, jednak dla mnie mniejsze, no chyba ze ratuje zdrowie i życie, wtedy nie ma tematu.

Tak, tak, ja to wszystko rozumiem.
Ale jeśli cc będzie lepsza opcja niż poród naturalny to nie ma co się samobiczować.
Porazka może być oblanie magisterki, bo się chlalo cała noc a nie cc z przyczyn medycznych.
 
Udało się:) liczyłam na błąd pomiaru i faktycznie trochę mniejsza niż obstawiali, 3550 g i 56 cm. Przez to ze nie chciała się wstawiać do kanału rodnego tylko gdzieś boczkiem boczkiem większość 1 i 2 fazy musiałam spędzić na łóżku na lewym boku, wiec uch, bolało. Pol miasta mnie chyba słyszało. poszło w miarę szybko do 8 cm, i potem już stwierdzili ze dam radę bez zzo 😣 a końcówka była najgorsza…ważne ze się udało :) dobra położna w takich przypadkach to podstawa, cały czas mnie badała i podawała najlepsze rozwiązania. Nawaliła tylko z tym zzo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry