IZAbela000
Początkująca w BB
Da się tak ?I za to trzymajmy kciuki żeby nie trzeba było robić zabiegu
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Da się tak ?I za to trzymajmy kciuki żeby nie trzeba było robić zabiegu
Da się tak ?
W takim razie zobaczymy za tydzieńOczywiście jeśli dojdzie do poronienia samoistnego to oczyścisz się sama. Ja tak miałam trzy razy, a tylko raz zabieg był konieczny zresztą wtedy sama go chciałam.
Zazwyczaj nie trzeba się tego "obawiać" ból nie jest wiele silniejszy (u mnie w 2 przypadkach nawet mniejszy) niż w trakcie okresu. Na tym etapie krwawienie też nie będzie dużo większe
Takie mam wymiary w wypisieAle jest pęcherzyk z zarodkiem? Masz opisana wielkość pęcherzyka, pęcherzyka żółtkowego i zarodka?
Cześć dziewczyny, chciałam Was się poradzić a propos brązowego śluzu… wczoraj zauważyłam w południe brązowy śluz, bardzo malutko, w ogóle nie brudziło bielizny. Żadnych boli, nic. Pojechałam na IP, usg, lekarz stwierdził serce, zarodek 5.1mm… mówił ze ok. Nic więcej nie chciał mówić, bo pewnie wkurzony ze musiał cokolwiek przy mnie robić. Kazał brać witaminki itd. Cały dzień był spokój, papier i bielizna czysta. Natomiast dziś znów pojawiły się baaaardzo malutkie ilości takiego brązowego śluzu. Powiedzcie mi, mam jeszcze raz jechać na izbę, czy po prostu przy braku innych objawow czekać, bo lekarza który będzie mo prowadził ciąże mam w środę ? To jakiś ok. 7tc…
Z.perspektywy biegania na IP z plamieniami i drobnymi krwawieniami stwierdzilam w pewnym momencie, że poszłabym kolejny raz tylko wtedy, kiedy nie kończyłoby się po godzinie. Bo stresowała mnie bardziej wizyta na IP niż samo plamienie. Ale to jaCześć dziewczyny, chciałam Was się poradzić a propos brązowego śluzu… wczoraj zauważyłam w południe brązowy śluz, bardzo malutko, w ogóle nie brudziło bielizny. Żadnych boli, nic. Pojechałam na IP, usg, lekarz stwierdził serce, zarodek 5.1mm… mówił ze ok. Nic więcej nie chciał mówić, bo pewnie wkurzony ze musiał cokolwiek przy mnie robić. Kazał brać witaminki itd. Cały dzień był spokój, papier i bielizna czysta. Natomiast dziś znów pojawiły się baaaardzo malutkie ilości takiego brązowego śluzu. Powiedzcie mi, mam jeszcze raz jechać na izbę, czy po prostu przy braku innych objawow czekać, bo lekarza który będzie mo prowadził ciąże mam w środę ? To jakiś ok. 7tc…
No mi dali 3 razy dziennie i przeszło chociaż lekarze nie wiedzieli co jest źródłem tego plamieniaNo właśnie, nie chce robić z siebie wariatki, bo w zasadzie nic mnie nie boli, tego jest tak mało, ze prawie wcale… ale siedzi w głowie, bo z synem miałam brązowy śluz a potem istne, żywe krwawieniedostałam dupka i przeszło. Teraz nawet lekarz nie przepisał, chociaż wiem, ze to nie witamina c żeby łykać o tak sobie, ale zawsze to jakieś uspokojenie
![]()