reklama

Nocnik - przyjaciel czy wróg?

Miśka ja podobnie.Dziś widzę ,że jakoś dziwnie chodzi w tych samych ajteczkach,jakby wstrzymywała.Posadziłam ją i zrobiła nadzwyczaj duzo.
W tamtym tygodniu któregoś dnia jest w samych majtkach,trzyma sie za pupe,posadziłam nic.Wstała pochodziła .Ja wieszam pranie a ona coś ziwnie na swój fotelki wchodzi i niechce z niego zejsc.Okazało sie ze zrobiła kupke w majtki.Wczoraj znowu to samo zachowanie na foteliku wiec biegiem na nocnik .przytrzymałam ją ksiązeczkami,misiami i zrobiła w nocnik.:tak:
Ciężka nasza walka.Dopóki one nie naucza sie kontrolowac,bedziemy latac ze ścierkami.:-D
 
reklama
Nataszka zrobiła siku na nocnik i przy okazji poleciała kupa. Tak sięwystraszyła, że następnego dnia nie chciała w ogóle usiąść na nocnik. Trochę mam już dość tej nocnikowej edukcji.... Może jeszcze poczekać? Choć już często mówi siusiu ale zwykle po fakcie....
 
Margolis, u nas tak samo, wczoraj jak zobaczylam ze zaczyna stekac to posadzilam go szybko na nocniku a on sie zacial i nic!!! siedzial i siedzial, jak wstal to za 5 min walnal kupke w majtki!!!! normalnie zgroza!!!!! ;-)
 
Patrycja tez tak ma.One się chyba wystraszaja ,że my tak biegiem odrazy=u na nocnik sadzamy.Ja moja dzisiaj ,jak zaczeła stekać chciałam posadzić,a ona ucieka.Diopiero jak wziełam nocnik do łazienki, ja usiadłam na kibelku to ona na nocniku.I zrobiła.:tak::-)
 
a u nas już od paru dni oooogromny postęp nocnikowy-pieluszki tylko na noc i na jakieś dłuższe,ponad godzinne wyjście.A tak siuśki i kupka tylko do nocnika- i Przemko woła:-)
ale jestem dumna:tak:choć pewnie i tak w trakcie absorbującej zabawy się zapomni;-)
 
Moja dzisiaj zrobiła,ale na dywan.:angry:Posadziłam ja chwile wczesniej na nocnik i poszłam zmywac do kuchni,ona za chwile przychodzi,nogi z tyłu brudne.Myslałamze dopiero zaczyna wiec szybko na nocnik,patrze a to lerzy kawałek dalej.Nie zbiłam jej,tylko głosnym głosem powiedziałam ze tak niewolno.Co zrobić w takiej sytuacji.?
 
A ja dzisiaj kupilam nakladke na sedes i syopien zeby sam mogl wejsc na kibelek i zobaczymymy, moze to mu sie spodoba?? a jak nie to bede czekac az mu sie zachce, bo krzykiem to niestety nic sie nie osiagnie!!!

Mija, brawo dla Pati, !!!!
 
reklama
Nie no bić nie wolno bo się przestraszy i długo nie usiądzie na nocnik. Ja zwykle spokojnie tłumaczę w takiej sytuacji i mam nadzieję, że w ońcu się nauczy.....​
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry