reklama

nocnikowanie

reklama
Spróbuj może razem z nią się załatwiać, może to pomoże. Albo czymś ją zabawić jak siądzie już na nocnik, do momentu aż coś do niego zrobi. Wtedy ją pochwal i może będzie dobrze. Powodzenia!
 
Żywa kup nowy nocnik w zupełnie innym kolorze i w miarę innym kształcie, absolutnie nie może go wziąć do zabawy (nic do niego wrzucać, nosić go, ani używać jako kapelusza ;-)) i zamykaj się razem z nią w łazience i sama siadaj na kibelek może ją tym zachęcisz?
 
Hmmm, Geperty dobrze mówi. Może to pomoże Hani przemóc się z nocnikiem :tak: Bo z kibelkiem to nie wiem jak sobie poradzić. Myślę, że Hania musiałaby zobaczyć parę razy jak się mamusia załatwia.
 
Gracjanek tez czesto chodzil z nami do łazienki, ale jakos mu to edukacyjnie nie pomagało, narazie poki co załatwias ie do nocnika przed kazda kapielą i to juz nazywam postepem! Narazie bule kase na pieluchy , mam nadzieje, ze juz niebawem moj synek odnajdzie radosc w chodzeniu bez pieluchy i zalatwianiu sie "normalnie".
 
musze się pochwalić - Fil jak chce siku to mówi "sii" i pędzi po nocnik. jak chce kupe to stęknie i też mówi "sii" i przynosi nocnik. z sikaniem juz dawno tak było, z kupą od kilku dni.
w pampka też lejnie, ale generalnei 1 pampers wystarcza nam na cały dzień. wieczorami lata w slipach - ostatnio zlał sie na wersalke - chwilę wcześniej sikał do nocniak i później mówi znowu "sii", ja mu nie uwierzyłam......
 
Ostatnia edycja:
reklama
ja juz jestem całkowicie zrezygnowana co do nauki nocnikowania, teraz to juz nawet na nakladke na toalete nie chce usiasc, co kiedys sprawialo mu frajde :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry