Witaj, ewulko! Ja też planuję drugiego dzieciaczka, choć jeszcze trochę muszę poczekać a to z powodu cc - mój gin jest zdania, że powinnam odczekać około 2 lat z zajściem w kolejną ciążę. Bardzo pragniemy z mężem drugiego potomka, ale troszkę się też boimy. Po pierwsze z powodu problemów z poprzednią ciążą - cierpiałam na niewydolność szyjki macicy, groził mi przedwczesny poród, musiano założyć mi pessar położniczy. Podobno taki problem powtarza się w każdej ciąży. Sam poród nie postępował i skończyło się cc w znieczuleniu ogólnym. Inne leki dotyczą bardziej prozaicznych spraw - czy damy radę utrzymać powiększającą się rodzinę, czy Kubuś zaakceptuje nową sytuację, czy dobrze przygotujemy go do przyjścia na świat rodzeństwa, jak ułoży nam się życie i takie tam. Często żałuję, że urodziłam przez cięcie, bo pewnie już bym była w kolejnej ciąży - wyznaję zasadę "im szybciej tym lepiej, bo potem można się rozmyślić", nie? ;D Im więcej czasu upływa, tym człowiek zaczyna się bardziej nad wszystkim zastanawiac, przemyślac, rozbijać na czynniki pierwsze.
Myślę, ewulko, że twój problem niekoniecznie musi powtórzyć się w kolejnej ciąży. Z rozmów z różnymi mamami wywnioskowałam, że każda ciąża pod tym względem jest różna. To chyba nie jest jakaś stała predyspozycja. Moja mama opowiadała mi, że będac w ciąży z moim bratem bardzo wymiotowała i ogólnie źle się czuła, ale w ciąży ze mną czuła się super. Tak samo jeśli chodzi o poród. Trzymam za ciebie kciuki, jeśli bardzo pragniesz drugiego dziecka, to nie myśl o tym za wiele tylko się decyduj. Zadbaj o zdrowie, dieta może mieć wpływ na opisane przez ciebie kłopoty. Porozmawiaj ze swoim ginekologiem. Myślę, że wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam!