xandii
Mamy styczniowe 2007
Ja nawet nie myślałam o drugim dziecku, do momentu aż pewna starsza pani powiedziała mi wprost " Nie warto robić z dziecka sieroty!" Posłuchałam, przemyślałam i przyznałam rację. Ja mam rodzeństwo, mam do kogo zadzwonić gdy jest mi smutno, albo wesoło, gdy mam jakiś problem albo radość. Gdy moi rodzice odejdą ( nie czarujmy się, taka chwila nadejdzie tylko oby jak najpóźnie) nie będę sama. A moja córeczka nawet nie ma się z kim bawić, z kim pokłócić. Do kogo pojedzie na święta gdy będzie dorosła? Do kogo zadzwoni gdy będzie jej źle? I jak mnie zabraknie to pewnie już ze swoją rodziną, ale jednak zostanie sama jak palec. Dlatego po tych przemyśleniach postanowiłam mieć jeszcze jedno dziecko, chociaż nie wiedziałam kiedy. Teraz jestem w ciąży, choć nie planowanej. A pieniądze? Dziewczyny.... raz są a raz ich nie ma, a tak naprawdę jak potrzebne to zawsze się znajdą.
.