reklama

Obawy dotyczące niemowląt

reklama
nat, z ciekawosci, jak on to zrobil???? Ja rozumiem, ze Pudzianek jest silacz i slusznych rozmiarow chlop, ale przeciez nie zlapal za noge krzesla??????
Dobrze, ze nic Mu sie jednak nie stalo.
 
no on uwielbia wstawanie przy krzesłach, ale zwykle robi to przy takich solidniejszych drewnianych i ja to asekuruje, tym razem prze chwilę mojej nieuwagi złapał się takiego plastikowego składanego i podejrzewam, że ono się zaczęło składać kiedy chwycił siedziska od tyłu krzesła no i ja już widziałam moment jak leci do tyłu, a krzesło na niego :-( ale nie mogłam już nic zrobić :-(
 
policzyłam dziś ile wypiła mała... 580ml plynow, czy to mało, dużo? bo sama niewiem, dalej kupa- bobek ale juz jakas "lepsza"

natolin, super, że wszystko ok
ja ostatnio narobiłam mojej :( spadły mi na nią klucze z wysokości zamka od drzwi, byla w foteliku na podlodze, prosto na jej nos.. boże jak ona płakała, a ja prawie z nią, wystraszyłam sie masakrycznie, trochę jej spuchło ale siniaka nie ma. dbrze ze nie do oka czy w ogole... juz nigdy jej tak nie postawię w tym foteliku
 
mama natki to u was problem z kupka byl? bo ja " specjalista od kup" moj wojtek prawie od urodzenia ma z tym problem po szpitalach jezdzilam i wogole wszystkiego probowoalam. wiec jak cos to udziele pomocy.
 
strip, tak u nas problem, choc robi ja codziennie to jest ona bardzo twarda i widac ze mala sie meczy okropnie, a to u Was musialo byc niezle skoro nawet po szpitalach lataliscie. mysle ze cos po prostu ja zatwardzilo i teraz bede unikac niektorych rzeczy
 
Fakt, duzo robi dieta, ale u nas na cycu bylo ok z konsystencja, nawet po 12 dniach nierobienia, a na mm geste zbite, maly sie meczyl, nawet jak pol litr dziennie pil i marchwi unikalam i domowe zupki robilam, a odkad pije ziolka na szczescie konsystencja ok bardziej stala, ale nie zbita i nie meczy sie, robi codziennie co dwa dni, bo juz nam hirschprunga podejrzewali chcieli jelita biopsje robic dobrze, ze sie nie zgodizlam, jednak intuicja matki jest pierwszorzedna...
w razie wiekszych problemow wal smialo.,
a co do picia: jak nie chce pic zwykla wode glukoza poslodzic, lepiej tak niz ma wcale nie pic, u nas to jedyna rzecz ktora czasem na cycu pil. a soczki, to ja robilam tak, ze sloiczek ze sliwkami pol wlewalam do butli i setka wody na to cieplej i to pil. pedzilo tez troszke. probiotyki w sumie o kant tylka nic nie dawaly. zastanaiwam sie czy jakby moj pediatra uslyszal, ze dziecku tybetanskei ziola daje czy by mnie nie opierdzielil. hjehehe
u nas wlasnie produkcja trwa. stoi w kojcu i steka hehehehe:szok::-p
 
ona duzo pije, ale dzis jeszcze nic nie zrobila, robi przewaznie codziennie. a wlasnie, zapomnialam ze mam jeszcze probiotyki w domu, dam jej, ale teraz juz kaszki nie daje i nie bede dawac bananow, ryzu, no marchewki chyba nie unikne bo ja jej nie gotuje :/ jakos weny brak, aż wstyd.
 
loliszko prosze o pomoc, malemu wyszedł w badaniach znowu podwyszony alat i aspat 49 i 60, zaczełam czytać w necie i się wystraszyłam, po porodzie też miał podwyższony, ale zwalaili to na żółtaczkę, a my dopiero jutro idziemy do pediatry.
 
reklama
Margerrita - trzymam kciuki żeby to nie było nic poważnego. JA się niestety na tym kompletnie nie znam. Może weź ten wynik i podejdź z nim do przychodni i spytaj się lekarki, tak bez badania nawet małego.

MamaNatki - my też się strasznie męczyliśmy z zaparciami. Kupy były strasznie twarde i mały nie mógł wystękać ich, męczył sięstrasznie, czasem aż mu naczynka przy robieniu pękały. U nas winny był Nutramigen, jak zmieniliśmy na Bebilon Pepti to problem sam znikł. Ale zanim na to ktoś wpadł to pomagały: śliwki, syropek Duphalac (na dłuższe stosowanie) i doraźnie czopki glicerynowe.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry