reklama

Obawy dotyczące niemowląt

tak musimy uzbroic sie w cierpliwosc.
a malutkimi bobo tak jest! ciagle cos!
a potem jak pojda do przedszkola, to jeszcze gorzej-tia, wiem zadne pocieszenie, ale fakty!
i tak do szkoly niestety!
 
reklama
To takie przykre,że tyle aż naszych dzieciaczków musi sie męczyć z jakimiś paskudztwami.Ja cały czas już tylko mam nadzieję,że przynajmniej przebieg będzie łagodny i w miarę szybko minie...
ja tez ostatnio sobie myślałam że to życie to takie okropne, że już takie maleństwa muszą mieć jakieś choróbska, rehabilitacje i inne paskudztwa ehhh
 
co do ciemieniuszki to u nas bylo ciezko bardzo ciezko zeby ja zlikwidowac najpierw smarowania oliwka ojjj rezultatow prawie wogole,potem kupilam olejuszke ale mala tak sie drapala po glowie ze az rany sobie porobila w koncu ciotka mowi posmaruj jej glowe maslem zobaczysz ze pomoze nie jestem tego zwolennikiem,ale posluchalam i wiecie co? SCHODZI:D
 
u nas wczoraj szczepienie, i po nim MASAKRA maly tak sie darl wczoraj caly wieczor i noc:( nie mial goraczki ale dalam paracetamol bo mialam wrazenie ze go bola nozki i raczka od wkloc

co do ciemieniuszki to u nas tez troche dalej jest i smaruje tym olejuszkiem ale maly zaczal sie strasznie drapac po nim:/ strasznie jest niespokojny, ktos kiedys pisal o szamponie specjalnym do mycia na ciemieniuszke, mozecie podac mi jeszcze raz nazwe?z gory dzieki:)
 
ja Wam powiem co ja zrobiłam, nie było to może zbyt chwalebne, ale sama dr (ale nie nasza) powiedziała tak "po cichu", żeby tak zrobić. na początku się bałam, ale po kolejnych 2 tygodniach walki spróbowałam i na razie jest OK. dr powiedziała, żeby ciągle miał tę głowę nawilżoną oliwką, żeby to nie wysuszało się w ogóle i po takim rozmiękczeniu, żeby palcem delikatnie podważyć i sczesać. robię tak sukcesywnie od dwóch dni i jest super, zostało tylko na ciemiączku, bo najbardziej boję się dotknąć.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry