ewelina28
Dum Spiro Spero...
Eeeee wygodnicka, skubać z ości sie nie chce?! ha ha ha Ja lubię pod każdą postacią, ale najchetniej prosto z patelni mniaaaaaaaaaaaaamRybki lubie ale takie "suche" i tylko filety![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Eeeee wygodnicka, skubać z ości sie nie chce?! ha ha ha Ja lubię pod każdą postacią, ale najchetniej prosto z patelni mniaaaaaaaaaaaaamRybki lubie ale takie "suche" i tylko filety![]()
"Inka" to moje pseudo szkolne ha ha haKawy też nie pije3 to ja w całym swoim życiu wypiłam z czego jedna to była inka
![]()
No a po co mam sobie utrudniać życie?Eeeee wygodnicka, skubać z ości sie nie chce?! ha ha ha Ja lubię pod każdą postacią, ale najchetniej prosto z patelni mniaaaaaaaaaaaaam

Eeeee wygodnicka, skubać z ości sie nie chce?! ha ha ha Ja lubię pod każdą postacią, ale najchetniej prosto z patelni mniaaaaaaaaaaaaam
Kochana Ty się kuruj nie wolno Ci się przeziębiać
Biedulo o co znowu żeście się popstrykali?
Jak mały padnie też uciekaj się przespać





"Inka" to moje pseudo szkolne ha ha ha
To ty jakiś wybryk jesteś ha ah a żartuję
no kwestia gustu.....;-);-)
Słyszałam to już nie raz Mama zawsze mówiła, że lepie mnie ubierać niż karmić Tato jak widzi np jak jem chleb z masełkiem obłożony surowymi jabłkami albo koncentratem pomidorowym to już tego nie komentuje nawet a Łukasz jak widzi jak i co ja jem to tylko powtarza, że dziękuje temu kto nauczył mnie wszystko gotować bo jak by miał jeść to co ja to by nawet jednego dnia nie przeżył"Inka" to moje pseudo szkolne ha ha ha
To ty jakiś wybryk jesteś ha ah a żartuję
no kwestia gustu.....;-);-)

Chleb z koncentratem pomidorowym?Słyszałam to już nie raz Mama zawsze mówiła, że lepie mnie ubierać niż karmić Tato jak widzi np jak jem chleb z masełkiem obłożony surowymi jabłkami albo koncentratem pomidorowym to już tego nie komentuje nawet a Łukasz jak widzi jak i co ja jem to tylko powtarza, że dziękuje temu kto nauczył mnie wszystko gotować bo jak by miał jeść to co ja to by nawet jednego dnia nie przeżył![]()




o fuuujjjjjjjjjjjjjo to co ostatnio ale wczoraj to juz nie wytrzymalam i wkoncu wybuchlam.... caly dzien latam ze sciera i sprzatam te cholerne kurze zeby nie gadal jak przylezie co i tak jest jak walka z wiatrakami przy tym cholernym remoncie... w kuchni pozmywane posprzatane a on wchodzi i juz na mnie ze CO CALY DZIEN TO ZA MALO????? to pytam co mu znow nie pasuje.... no i jakiegos okrucha zobaczyl na stole!!!!!! no SZLAK MNIE JASNY TRAFIL...... w zyciu mu sie nie dogodzi...... latam jak glupia scieram wszystko co sie da a on mi kurna jeczy bo cos na stole lezy co nie POWINNO LEZEC!!!!!!!!!!![]()
