ewelina28
Dum Spiro Spero...
Oby!!!!!!! ja mam taka nadzieję....Poszło....
Tylko czy to coś da?!
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Oby!!!!!!! ja mam taka nadzieję....Poszło....
Tylko czy to coś da?!
BRAVO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Tak sobie teraz na siebie spojrzałam, tak jakby z boku...
I sama do siebie się uśmiechnęłam...
Z lewej strony prawie już pusta (a była nowa) rolka papierowego ręcznika kuchennego
a z prawej ogromny stos zużytych listków tegoż...
I powiedziałam sobie DOŚĆ!!!
Dosyć już łez!
Przecież Tosia nie chciałaby widzieć, ze mama płacze...
No i to, co najważniejsze...
Podobno Aniołkom zanikają skrzydełka, gdy ich mamy płaczą...
A ja nie chcę, by moje kochanie straciło swoje skrzydełka
Więc...
KONIEC PŁACZU!!!!
Tak sobie teraz na siebie spojrzałam, tak jakby z boku...
I sama do siebie się uśmiechnęłam...
Z lewej strony prawie już pusta (a była nowa) rolka papierowego ręcznika kuchennego
a z prawej ogromny stos zużytych listków tegoż...
I powiedziałam sobie DOŚĆ!!!
Dosyć już łez!
Przecież Tosia nie chciałaby widzieć, ze mama płacze...
No i to, co najważniejsze...
Podobno Aniołkom zanikają skrzydełka, gdy ich mamy płaczą...
A ja nie chcę, by moje kochanie straciło swoje skrzydełka
Więc...
KONIEC PŁACZU!!!!
Qrczę, może faktycznie stresik wychodzi.......ale normalnie mdli strasznie...miętówka zaparzę....oj przydałby się wyjazd.....oj nie nie przypominam sobie zeby mi sie kiedys mdlosci zdazaly a wymioty to juz wogole.... oslabienia i takie rzeczy to tak.... bardziej bym obstawiala na to ze za bardzo sie denerwujesz..... powinnas sie troszke zrelaksowac kochana :*
Qrczę, może faktycznie stresik wychodzi.......ale normalnie mdli strasznie...miętówka zaparzę....oj przydałby się wyjazd.....
Właśnie skarbie ja już nie myslę......pustow głowie...chyba nadmiar emocji....nagromadziło sie tego...ale jeszcze nie fixujępowinnas sie troszke odstresowac i przestac myslec.... wiem jakie to bywa trudne ale czasami tak trzeba zeby sie troche odbudowac....

;-)Właśnie skarbie ja już nie myslę......pustow głowie...chyba nadmiar emocji....nagromadziło sie tego...ale jeszcze nie fixuję;-)
I za to Was LOWAM:-):-):-):-)po to tu jestesmy zeby wszystko co zle odgonic.... :*