reklama

Odskocznia;))))

reklama
martusionek słyszłam o nim wiele pochlebnych opinii i dlatego zdecydowałam sie na prowadzenie ciąży u niego, a pozniej go poznałam blizej jest strasznie oschlym czlowiekiem, nie zwracajacym uwagi na pacjentke i jej odczucia, im kobieta mlodsza tym gorzej ja traktuje - jak glupia malolate, histeryczke..o cokolwiek go pytalam to slyszalam ze doczytam sobie..im czesciej przychodzi - tym lepiej bo wiecej pieniedzy zostawia w klinice...przy poronieniu powiedzial "Zdaza sie, nie pani pierwsza i nie ostatnia, prosze nie histeryzowac"

jedyne co o parkowej moge powiedzieć to rzeczywiscie obsluga jest super, a doktor lesniewicz ( ten od usg ) to specjalista w tym co robi..

ja w szpitalu miałam przyjemnosc poznac sie z doktorem Przepieściem - boski człowiek, przy wypisie bardzo mnie pocieszał i pozytywnie nastawiał do zycia ( podobno przyjmuje prywatnie na wojskowej - zaraz kolo szpitala ), aaa i młody doktor Kobylec też bardzo fajny, taki zyciowy mimo ze sprawia wrazenie roztargnionego ( podczas USG rozmawiał ze mna o przemoczonych skarpetkach ) ihih[/quote]

ja za bardzo nie pamiętam tych wszystkich lekarzy tylko ten mossakowski mi utkwil w pamięci bo jak robił mi usg to powiedział tak samo jak do ciebie i jeszcze "tu nic nie ma na pewno była pani w ciąży" nie k... wymyśliłam sobie wszystko a jak ten Przepieść wygląda to nie pamiętam m, wiem że jakiś ze mną rozmawia ,że wszystko będzie dobrze żeby to rozważyć filozoficznie i ze jestem jeszcze młoda
 
martusionek słyszłam o nim wiele pochlebnych opinii i dlatego zdecydowałam sie na prowadzenie ciąży u niego, a pozniej go poznałam blizej jest strasznie oschlym czlowiekiem, nie zwracajacym uwagi na pacjentke i jej odczucia, im kobieta mlodsza tym gorzej ja traktuje - jak glupia malolate, histeryczke..o cokolwiek go pytalam to slyszalam ze doczytam sobie..im czesciej przychodzi - tym lepiej bo wiecej pieniedzy zostawia w klinice...przy poronieniu powiedzial "Zdaza sie, nie pani pierwsza i nie ostatnia, prosze nie histeryzowac"

jedyne co o parkowej moge powiedzieć to rzeczywiscie obsluga jest super, a doktor lesniewicz ( ten od usg ) to specjalista w tym co robi..

ja w szpitalu miałam przyjemnosc poznac sie z doktorem Przepieściem - boski człowiek, przy wypisie bardzo mnie pocieszał i pozytywnie nastawiał do zycia ( podobno przyjmuje prywatnie na wojskowej - zaraz kolo szpitala ), aaa i młody doktor Kobylec też bardzo fajny, taki zyciowy mimo ze sprawia wrazenie roztargnionego ( podczas USG rozmawiał ze mna o przemoczonych skarpetkach ) ihih

ja za bardzo nie pamiętam tych wszystkich lekarzy tylko ten mossakowski mi utkwil w pamięci bo jak robił mi usg to powiedział tak samo jak do ciebie i jeszcze "tu nic nie ma na pewno była pani w ciąży" nie k... wymyśliłam sobie wszystko a jak ten Przepieść wygląda to nie pamiętam m, wiem że jakiś ze mną rozmawia ,że wszystko będzie dobrze żeby to rozważyć filozoficznie i ze jestem jeszcze młoda[/quote]

To ja miałam szczęście trafiałam i na fajnych lekarzy w szpitalu i położne też współczujące nikt złego słowa nie powiedział :tak:
 
ja za bardzo nie pamiętam tych wszystkich lekarzy tylko ten mossakowski mi utkwil w pamięci bo jak robił mi usg to powiedział tak samo jak do ciebie i jeszcze "tu nic nie ma na pewno była pani w ciąży" nie k... wymyśliłam sobie wszystko a jak ten Przepieść wygląda to nie pamiętam m, wiem że jakiś ze mną rozmawia ,że wszystko będzie dobrze żeby to rozważyć filozoficznie i ze jestem jeszcze młoda

Przepieść to taki starszy pan o bardzo ciepłym głosie, mniej więcej w wieku Mossakowskiego.

A to mnie rozwaliłaś tekstem Mossaka, ja wiedziałam, że on jest gburowaty ale nie że aż tak - i właśnie przez jego podejście do pacjentem Parkowa traci klientki, a ta klinika na Zamenhoffa zyskuje..

A podobno jest teraz coś na Akademickiej..coś tam z bocianem w nazwie - słyszałaś?

A tak w ogóle to nie martw się kochana, jak chcesz to na pocieszkę podeślę Ci słodyczki ( ja sie odchudzam )?
 
czesc Dziewczynki ;-) przyszlam sie przywitac i zaraz lete do pracy :angry:
Dzieczynki kurcze niezreczna sytuacja, nie chce zebysmy teraz podzielily sie na dwa obozy i dwa fora... Nie lubie takich sytuacji :-(
 
reklama
u mnie położne też były ok. ale najlepiej pamiętam panią anestezjolog, która gdy ryczałam na tym fotelu przed zabiegiem trzymała mnie za ręka ...

Ja pierwszy zabieg pamiętam jak mnie przypinali pasami do fotela ja w strachu, że na żywca będą mi robić zabieg w strachu i potem lekarza i położne jak mnie uspokajali, mówili co robią jak mnie szykują.....ale to uczucie strachu i przerażenia pamiętam do dziś
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry