reklama

Odskocznia;))))

Witam Was kochane:*
Ja już na ostatnich nogach tzn 36 tydz i lada chwila moge zaczac rodzic bo juz rozwarcie mam na 2 palce:szok: poki co leze i wsllu****e sie w swój organizm:tak:
Maluszek ma się dobrze:tak: jest drobny bo z usg wychodzi 2250kg ale poza tym wszystko oki:tak:

Marti kochana to super, że wszystko w porządeczku i rzeczywiście niebawem możesz już mieć swoje Maleństwo przy sobie:-) ale super:-D ja już się nie mogę doczekać, a jeszcze (albo tylko) 15 tygodni przed Nami:tak:

Witajcie kochane:-)

Chciałam się z Wami przywitać, bo dawno się nie odzywałam:eek:

U nas wszystko w porządeczku:-D Bartuś kopie jak szalony i się już mega rozpycha, więc czasem jak mi przywali to masakra:tak:

We wtorek mamy następną wizytę, a wyniki badań jakie zrobiłam przed wizytą są chyba dobre, więc się cieszę:-)

Buziaczki dla Wszystkich Dziewczyn i odezwę się na 100% po wizycie:-D
 
reklama
Marti, Mama sówka ale to zleciało :)
Marti leż i odpoczywaj, bo fajnie by było jakbyś jeszcze z tydzień albo 2 wytrzymała, no ale to wszystko zależy od twojego synka, czy już na świat się będzie pchał :)

Danusiu trzymam więc kciuki za dobre wyniki i staramy się :)
 
jestem KOCHANE moje i bardzo was przepraszam ze sie dopiero odzywam ale komorka mi padla nie mam tu wogole zasiegu bo sie okazalo ze nie mam romingu :D dlatego Danusiu Twoje sms nie dochodza :(
nie mialam dostepu do neta wogole i nie mialam jak napisac:( oj szkoda gadac mowie wam dzis juz jestem w domku wiec wracam do zywych mam kontakt ze swiatem :)

co do badan no to siedziala w szpitalu do 1 w nocy zrobili mi porzadne badania i co... i mam okroppnego grzyba lekarz nie chcial wierzyc ze do takiego stanu mnie doprowadzili... zrobil mi tez USG i na 98% w brzuszku siedzi FRANEK :) dostalam lekarstwa i dzis jestem po pierwszej nocy i juz musze wam poiwedziec ze jest o niebo lepiej.... mam masc i globulki tak wiec jestem na dobrej drodze jednak lekarz mi poiwedzial ze jakbym przyleciala dwa trzy tygodnie poniej to mogloby byc niebezpieczne dla dziecka... wyniki moczu tez mam nieciekawe wiec jutro ide robic posiew moczu zobaczymy co wyjdzie...

bardzo was przepraszam jeszcze raz ale niestety zlosliwosc rzeczy martwych wziely gore nade mna... telefon rozladowany i nie mialam jak sobie spisac numeru Danusiu.... WYBACZCIE
 
hej:)
ja na sekundke :zawstydzona/y:

Rudzia no wreszcie... bo się normalnie martwilyśmy :tak:

Marti jak to zleciało... Trzymaj się Kochana :-):-):-)

Sówka, Ilonka miło że nareszcie do nas zaglądnęłaś :-)

Danula, Madzia, Wiola, Iza, Ewelinka, Majsi, karola pozdrawiam goraco :-)

zmykam :tak:
 
Marta:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Jak ja bym cię kopnęła....
No ale już dobrze...
Cieszę się, że już dobrze
bo jak mawia BrzydUla
"dobrze, jak dobrze"
No i gratuluję Franka
O ile Tom wyrazi zgodę:-p
 
Rudzia, dobrze ze masz wdrożone leczenie, bo faktycznie źle mogłoby się to skończyć.Szkoda, ze nie jesteś w Polsce, bo byłoby większe pole manewru

Anetko pozdrowionka :)
 
Marta jak ja Cię dorwę to Ci nawet 10 ciąż nie pomoże!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy Ty wiesz jak ja się martwiłam bo miałaś dać znać po przylocie??????????? Co mi za myśli po łepetynie chodziły????????? Żeby mnie to było przed ostatni raz bo nie dzierżże więcej :no:

Jak dobrze, że jesteś....echh no nie wytrzymam z nią :tak:
Lecz się szybko i skutecznie :tak:

Gratuluje Franka ;-) rany trzech na jedną :szok:

Buziole niedobroto...no mogę iść spokojnie spać ;-)
 
Marti kochana to super, że wszystko w porządeczku i rzeczywiście niebawem możesz już mieć swoje Maleństwo przy sobie:-) ale super:-D ja już się nie mogę doczekać, a jeszcze (albo tylko) 15 tygodni przed Nami:tak:

Witajcie kochane:-)

Chciałam się z Wami przywitać, bo dawno się nie odzywałam:eek:

U nas wszystko w porządeczku:-D Bartuś kopie jak szalony i się już mega rozpycha, więc czasem jak mi przywali to masakra:tak:

We wtorek mamy następną wizytę, a wyniki badań jakie zrobiłam przed wizytą są chyba dobre, więc się cieszę:-)

Buziaczki dla Wszystkich Dziewczyn i odezwę się na 100% po wizycie:-D

No to czekamy na wieści mamusiu :-)
 
reklama
Rudzia, dobrze ze masz wdrożone leczenie, bo faktycznie źle mogłoby się to skończyć.Szkoda, ze nie jesteś w Polsce, bo byłoby większe pole manewru

Anetko pozdrowionka :)

Kochana ona właśnie jest w Polsce na leczenie do nas przyleciała i w mig ją wyleczą :-);-)

Madziula a jak Ty tam?? Żyjesz kochana??

Zmykam do łóżeczka o wiele spokojniejsza :tak:
Pa kochane dobranoc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry