• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Odskocznia;))))

Ja wolę na poczcie......ale tylko dlatego, że mój szwagier miał raz taaakie przeboje z przelewami przez internet, że ja od tego z daleka.....długa historia ale suma sumarum stracił grubą kasę....więc rozumiesz, wolę na poczcie.....;-)
Oooo...babiniec i paru facetów - no no no ciekawie się zapowiada :-D:-D:-D:-D
Sama nie wiem po co prasuję? To chyba moje małe "zboczenie", wsio musi byś uprasowane, nawet skarpetki...:sorry::-D:-D:-D:-D:-D

Ja robię przez milenium i jak na razie nie miałam żadnych przygód więc myslę, że żadnych nie będzie :tak: gruba kasa?? U mnie drobniaki :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Poważnie?? Skarpetki?? Nigdy w życiu :-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
Ja robię przez milenium i jak na razie nie miałam żadnych przygód więc myslę, że żadnych nie będzie :tak: gruba kasa?? U mnie drobniaki :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Poważnie?? Skarpetki?? Nigdy w życiu :-D:-D:-D:-D:-D:-D
Oby nie było kochana.....Ja jednak tradycyjnie na poczcie.......bo niby zdarza się taki incydent w małym procencie, ale znając moje szczęście do wypadków - zaliczyłabym sie spokojnie do tego % :sorry: :-D:-D:-D
Ano........skarpetki......nawet puszorki i majty prasuję....:zawstydzona/y:
 
Oby nie było kochana.....Ja jednak tradycyjnie na poczcie.......bo niby zdarza się taki incydent w małym procencie, ale znając moje szczęście do wypadków - zaliczyłabym sie spokojnie do tego % :sorry: :-D:-D:-D
Ano........skarpetki......nawet puszorki i majty prasuję....:zawstydzona/y:

No ja na szczęście nie miałam takiego wypadku i oby nigdy nie było :tak:
No co Ty? ja nie prasuje ja ręczniki, pościel i koszule albo bluzki reszta nigdy w życiu :no:
To masz co robić nie powiem :tak::-D:-D:-D
 
No ja na szczęście nie miałam takiego wypadku i oby nigdy nie było :tak:
No co Ty? ja nie prasuje ja ręczniki, pościel i koszule albo bluzki reszta nigdy w życiu :no:
To masz co robić nie powiem :tak::-D:-D:-D
I obyś kochana nie miała.......bo to na prawdę nic przyjemnego...widziałam ile to kosztowało mojego szwagra i siostrę....:no:
A widzisz.....ja zawsze sobie znajdę dodatkowe zajęcie, tylko czemu przy tym musze odbiegać od normy??? :szok: :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry