Danula
czekam ciągle czekam.....
Ja wolę na poczcie......ale tylko dlatego, że mój szwagier miał raz taaakie przeboje z przelewami przez internet, że ja od tego z daleka.....długa historia ale suma sumarum stracił grubą kasę....więc rozumiesz, wolę na poczcie.....;-)
Oooo...babiniec i paru facetów - no no no ciekawie się zapowiada
Sama nie wiem po co prasuję? To chyba moje małe "zboczenie", wsio musi byś uprasowane, nawet skarpetki...![]()
Ja robię przez milenium i jak na razie nie miałam żadnych przygód więc myslę, że żadnych nie będzie
gruba kasa?? U mnie drobniaki 








Poważnie?? Skarpetki?? Nigdy w życiu










