Anetka83
zbyt wiele...
Witam,
ja tylko się przywitam....
Szef właśnie doprowadził mnie do łez....mam dość!![]()
kochana co się stało??? mam przyjechac z odsieczą...? Duszku :***
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Witam,
ja tylko się przywitam....
Szef właśnie doprowadził mnie do łez....mam dość!![]()
kochana dzis jest STRAJK zadnych zabawek nie sprzatamy kurna![]()
Witam,
ja tylko się przywitam....
Szef właśnie doprowadził mnie do łez....mam dość!![]()
Dawno mnie nikt tak nie wpienił.....że do łez doprowadził....kochana co się stało??? mam przyjechac z odsieczą...? Duszku :***
Dawno mnie nikt tak nie wpienił.....że do łez doprowadził....
Przyszedł do mnie szef porozmawiać, w sumie zaczęło się od niczego - o dupie maryni. Cieszył się, że przyszłam pracować, powiedział, że nie żałuje - jednym słowem jest ze mnie zadowolony, więc i ja się ucieszyłam. A na koniec spytał czy planuję dziecię????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I mu powiedziałam, że nie powinien pytać o takie sprawy, że to moja i męża sprawa itp. itd. nie szczędziłam mu.....ale wiem do czego mu ta wiedza, bo póki co mam umowe na 3 miesiące, wiec chyba nie muszę końćzyć o co mu chodzi???? I nie mogę teraz dojść do siebie.....i znów jak ostatni debil zjarałam z nerwów 3 fajki...o....i jestem zła na siebie i w ogóle kubek zbiłam i już nie wiem co...........do domu!!!!!!!!!!!!!!!!
Dawno mnie nikt tak nie wpienił.....że do łez doprowadził....
Przyszedł do mnie szef porozmawiać, w sumie zaczęło się od niczego - o dupie maryni. Cieszył się, że przyszłam pracować, powiedział, że nie żałuje - jednym słowem jest ze mnie zadowolony, więc i ja się ucieszyłam. A na koniec spytał czy planuję dziecię????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I mu powiedziałam, że nie powinien pytać o takie sprawy, że to moja i męża sprawa itp. itd. nie szczędziłam mu.....ale wiem do czego mu ta wiedza, bo póki co mam umowe na 3 miesiące, wiec chyba nie muszę końćzyć o co mu chodzi???? I nie mogę teraz dojść do siebie.....i znów jak ostatni debil zjarałam z nerwów 3 fajki...o....i jestem zła na siebie i w ogóle kubek zbiłam i już nie wiem co...........do domu!!!!!!!!!!!!!!!!
A zdążyłam Go pochwalić, że jest spoko gość.....ech....Słońce moje....
Wiem, że to szef...
że ulubiona praca itp.
ale miałaś rację...
to nie jest jego sprawa, nie powinien pytać o takie rzeczy...
dobrze mu powiedziałaś...
Takie jest moje skromne zdanie


jaki blef....
Wiem, ale po prostu jakoś mnie to dotknęło bardzo personalnie.....bardzo.....ech....
bardzo dobrze mu powiedziałaś !!! i nie przejmu sie tym co powiedział... ludzie niestety tacy są...
Dawno mnie nikt tak nie wpienił.....że do łez doprowadził....
Przyszedł do mnie szef porozmawiać, w sumie zaczęło się od niczego - o dupie maryni. Cieszył się, że przyszłam pracować, powiedział, że nie żałuje - jednym słowem jest ze mnie zadowolony, więc i ja się ucieszyłam. A na koniec spytał czy planuję dziecię????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I mu powiedziałam, że nie powinien pytać o takie sprawy, że to moja i męża sprawa itp. itd. nie szczędziłam mu.....ale wiem do czego mu ta wiedza, bo póki co mam umowe na 3 miesiące, wiec chyba nie muszę końćzyć o co mu chodzi???? I nie mogę teraz dojść do siebie.....i znów jak ostatni debil zjarałam z nerwów 3 fajki...o....i jestem zła na siebie i w ogóle kubek zbiłam i już nie wiem co...........do domu!!!!!!!!!!!!!!!!
Sama bym się wkurzyła. A Ty Kochana nie obwiniaj się ! Nie znam Twojego szefa, ale mam wrażenie, że jeszcze będzie chciał zamienic z Tobą kilka słów na ten temat, także może porozmawiaj z nim na spokojnie i zapytaj się go w prost, co miał na myśli...powiedz mu co wywnioskowałaś z tej rozmowy...Witaj Ewelinko
Rzeczywiście nie jego sprawa... Pytanie nie na miejscuSama bym się wkurzyła. A Ty Kochana nie obwiniaj się ! Nie znam Twojego szefa, ale mam wrażenie, że jeszcze będzie chciał zamienic z Tobą kilka słów na ten temat, także może porozmawiaj z nim na spokojnie i zapytaj się go w prost, co miał na myśli...powiedz mu co wywnioskowałaś z tej rozmowy...

