ewelina28
Dum Spiro Spero...
Wiem jak to jest ale bez nerwa bo inaczej nic nie wyjdzie nie myśl o tym w ogóle tylko wiesz nastaw się na samą przyjemność ;-) ale by było jakby nam się razem udało prawie ten sam dzień zafasolkowane i porody tak samo...czujesz to????
Yhm fachowiec to on jest tylko zapał do pracy ma sporo mniejszy zawsze coś mu w czymś przeszkodzi i tak schodzi dzień za dniem i to mnie u niego wkurza najbardziej bo tu mówi za godzinę a schodzą mu czasem i trzy dnitak, że wiesz.....
A no piękna znam znam ;-)
Wiem, dlatego na nic sie nie nastawiam i seks traktuję nie jako obowiązek a jako przyjemność....zawsze tak było ;-)
I razem mordki drzeć na porodówce?!!! Niezły kocioł byłby



Ale kto wie.....zobaczymy, może tak będzie....w każdym razie kochana trza działać....działać i działać....




Aha znaczy chęci ma, ale leń w dupie (jak mój ojciec gada)



Nie znoszę niesłownych ludzi.....doprowadza mnie to do furii...także pogoń go jak zajdzie potrzeba ;-)Ano piękna....piękna....i takie miłe wspomnienia z nią związane...ech...


wieki temu....;-)
tak, że wiesz.....
nie raz jak czytam jak się dziewczyny nastawiają na seks tylko po to by zafasolkować a potem mija miesiąc jedne drugi trzeci i nic a one coraz bardziej się nakręcają a potem płacz bo się nie udaje....co ma być to będzie mimo naszych nerwów czy też nie...