ewelina28
Dum Spiro Spero...
Powód jest ten sam, co przed Tosią...
NIE STAĆ NAS NA RAZIE NA DRUGIE DZIECKO
Wiem...
powód prozaiczny
ale nie tylko to...
teraz, gdy już mamy coś swojego, coś własnego,
chcemy skupić się nad rozwijaniem interesu, a to wiąże się
z nerwami i stresem
a to, wg mojego męża, nie jest dobre dla dziecka...
Po części się z nim zgadzam, ale w pertraktacjach nie ustanę;-)
Powiem Ci jedno Wioluś, takim tokiem rozumowania, to ja w ogóle śnić nie powinnam o dziecku!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bo też Nas nie stać....a stres nie opuszcza ani na chwilę....więc.........




