reklama

Odskocznia;))))

reklama
ja myłam okna w zeszłym tygodniu, ale zostało mi jeszcze jedno, ale że dziś mam lenia to mam to w nosie :)
niedawno dopiero zjadłam śniadanie :) a tu już o zrobieniu obiadu trzeba myśleć :szok:
 
takie życie prowadzimy dopiero od marca, czyli od naszej drugiej straty, mąż mnie na siłę chciał przestawić na inny tok rozumowania, żebym zapomniała itd. kupił mi ower no i zaskoczyło, teraz chyba bardziej mi się chce jeździć niż mężowi, ale nie ma wyjścia bo wkręciłam się na maksa
 
reklama
takie życie prowadzimy dopiero od marca, czyli od naszej drugiej straty, mąż mnie na siłę chciał przestawić na inny tok rozumowania, żebym zapomniała itd. kupił mi ower no i zaskoczyło, teraz chyba bardziej mi się chce jeździć niż mężowi, ale nie ma wyjścia bo wkręciłam się na maksa

I super....bo na stres najlepszy jest wysiłek, endorfinka wskazana :-D
My odkąd się znamy to "sportujemy" :-D basen, rolki, rowery, siłka/fitness, bieg - choc P nie bardzo, zimą łyżwy, a i na ekstrema też jest czas...:zawstydzona/y::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry