Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Sis ja sie wpraszam na obiadek dzis
rety okna w salonie ogarniete - padam na paszcze a jeszcze tyle do zrobienia - musze sie troche rozruszam o wyjscia narazie nie ma winda ie dzialapoza tym siedze sama w domu caly dzien bo tom po pracy jedzie na ryby grrrrr nie wiem cyz wam pisalam ale odkryl w sobie nowe powolanie ktore doprowadza mnie do szalu - WEDKARSTWO!!!!!!!


można na prawdę z przyjemnością wędkować...wybierz się z nim i z dzieciakami....wspaniały pomysł na wędkowanie-piknikowanie 
a i jak sie cudownie dotleniasz....popływasz....nie narzekaj..lepiej jak wędkuje niz pije czy inne takie 


poza tym chłopina musi mieć swoje hobby, jak i chwilkę tylko i wyłącznie dla siebie ;-)
trzymaj sie kochana ;-)dopiero skonczylam jestem wykonczonamowicie super sprawa wedkowania???? SWIETNIE szkoda ze nie dla mnie - tom nie jezdzi z nami tylko z kumplem i jezdzi nad morze a ja siedze z dziecmi w domu kolejny dzien kiedy widzi dzieci kiedy spia a ja musze posprzatac ugotowac bawic dzieci, upierz wyprasuj - NIE ogarniam tego a on mi sie jeszcze pyta czy moze jechac - w nosie to mam powiem NIE jedz to bedzie wkurzony powiem jedz to ja mam cisnienie 300 na 300... sam powinien sie poczuwac do obowiazku ze poza praca ma jeszcze dom i DWOJE dzieci... fajna sprawa wedkarstwo jak sie ma kurna czas i narpierw jak sie ogarnie swoje domowe obowiazki - KORYTARZ zapytajcie czy juz mam gotowy!!!! od WRZESNIA ZESZLEGO roku stoi odlogiem a ja musze fruwac zeby wyjsc z domu bo wszytsko rozwalone na podlodze!!!!! szlak mnie jasny trafia - kolejna rzecz o ktorej slyszalam ROBIE to dla synka bede go bral ze soba bedziemy to robic razem- jak narazie byl z nim tylko RAZ!!!!! zawital na minute do domu jeszcze sie pyta czy juz bylam na spacerze bo winda dziala - no szkoda ze nie mam walka bo jakbym sie zamachnela to marny jego los!!!!! no to zem sie wygadala ulzylo mi troche
teraz musze zlapac oddech i wezme JEGO dzieci na spacer bo mu zgnija w domu!!!!
cumolki wszytskim![]()


Niezaleznie czy chodzi raz na tydzień na te ryby czy codziennie. Niech chodzi! Tylko ustal z nim, że wypadałoby jakby zabrał dzieci, jakbyście cała rodzinką mogli wyskoczyć. Kolegom chyba nie będzie przeszkadzać Wasza obecnośc, bez przesady wszystko da się zorganizować, tylko trzeba chicieć. Nie chce Was zabierać, to to na nim wymuś, że idziecie z nim i koniec. Przypomnij mu że ma 2 małych dzieci...możecie przecież ustalić, że w dni takie i takie idzie sam z kolegami na ryby, ale w dni inne idziecie razem - uczciwy kompromis?