reklama

Odskocznia;))))

No to jak zerkną to ok ;-)
Ano cciałabym wszyscy w koło coś sobie znajdują tylko u mnie cisza, a czas mnie goni długi rosną zaczynam się bać co będzie jak komornik zacznie się dobijać...echhh :-(
A ja lubie i jedno i drugie i mogę tonami...
No właśnie nie usiedzisz nie jest to w Twoim stylu kochana ;-)

Znajdziesz i Ty....na pewno...:tak:
A komornik tak szybko nie zawita....nie martw się...ludzie latami nie płacą i jakoś jeszcze komornika na oczy nie widzieli, spokojnie, jakoś z tego wyjdziecie....
Wiesz, że ja mięsa mało....a już żołądki, czy wątroba.....oj....:baffled::-D
Ano...zaraz sobie jakieś zajęcie wynajdę, tym bardziej, że zawsze jest coś do roboty...ostatnio dziwnie na mnie "patrzy" korytarz i prosi się o malowanie, mimo iż był niedawno malowany, ale jakoś nudno mi w tym kolorze już...:sorry:

A wiesz, że byliśmy w Ośrodku Adopcyjnym? Pisałam? Nie wiem już sama....Kochana, ile formalności jest, by dzidzię przysposobić......boziu.....nie przypuszczałam.....na dodatej pytania typu "chłopiec...dziewczynka?", "w jakim wieku" itp., jakby to była rzecz - wybierz która ci sie podoba.....normalnie wyleciałam stamtąd z rykiem....nie ogarniam chwilowo tematu...:sorry:
 
reklama
Znajdziesz i Ty....na pewno...:tak:
A komornik tak szybko nie zawita....nie martw się...ludzie latami nie płacą i jakoś jeszcze komornika na oczy nie widzieli, spokojnie, jakoś z tego wyjdziecie....
Wiesz, że ja mięsa mało....a już żołądki, czy wątroba.....oj....:baffled::-D
Ano...zaraz sobie jakieś zajęcie wynajdę, tym bardziej, że zawsze jest coś do roboty...ostatnio dziwnie na mnie "patrzy" korytarz i prosi się o malowanie, mimo iż był niedawno malowany, ale jakoś nudno mi w tym kolorze już...:sorry:

A wiesz, że byliśmy w Ośrodku Adopcyjnym? Pisałam? Nie wiem już sama....Kochana, ile formalności jest, by dzidzię przysposobić......boziu.....nie przypuszczałam.....na dodatej pytania typu "chłopiec...dziewczynka?", "w jakim wieku" itp., jakby to była rzecz - wybierz która ci sie podoba.....normalnie wyleciałam stamtąd z rykiem....nie ogarniam chwilowo tematu...:sorry:

Kochana obyś miała rację i z pracą i komornikiem. bo tego drugiego boję się najbardziej każdy telefon każde pukanie do drzwi powoduje u mnie palpitacje serca zaczynam chudnąc to akurat dobra wiadomość szkoda tylko, że w taki sposób. S szuka też czegoś nowego ma papiery z tego kursu 10-ego zrobi tylko badanie a to już formalność i może zmieniać robotę. Jak jeszcze ja bym coś znalazła to udałoby się może jakoś to poskładać do kupy. Trzymaj kochana mocno kciuki...
Znam kogoś kto się stara o adopcje.... może daj sobie na razie spokój jak nie dajesz sobie z tym rady jak będzie trzeba to i z tym dacie sobie radę, zobaczysz :-)
To masz tak jak ja ja też patrzę i mam ochotę coś pomalować zmienić ale skutecznie mam zakodowane NIE MA KASY i ochota mi przechodzi...
 
Ostatnia edycja:
Kochana obyś miała rację i z pracą i komornikiem. bo tego drugiego boję się najbardziej każdy telefon każde pukanie do drzwi powoduje u mnie palpitacje serca zaczynam chudnąc to akurat dobra wiadomość szkoda tylko, że w taki sposób. S szuka też czegoś nowego ma papiery z tego kursu 10-ego zrobi tylko badanie a to już formlaność i może zmieniać robotę. Jak jeszcze ja bym coś znalazła to udałoby się może jakoś to poskładać do kupy. Trzymaj kochana mocno kciuki...
Znam kogoś kto się stara o adopcje.... może daj sobie na razie spokój jak nie dajesz sobie z tym rady jak będzie trzeba to i z tym dacie sobie radę, zobaczysz :-)
To masz tak jak ja ja też patrzę i mam ochotę coś pomalować zmienić ale skutecznie mam zakodowane NIE MA KASY i ochota mi przechodzi...

Wiesz, ja pisałam w sensie, że nie ogarniam takiego podejścia do sprawy tych pracowników Ośrodka....dla nich to standard....dla mnie zwykła znieczulica...
Nie wiem tylko, czy finansowo spełnimy ichnie wymogi...cóż...czas pokaże. Postanowiliśmy, że do końca roku dajemy sobie spokój z dzieckiem, ale od nowego roku pełną parą działamy pod każdym względem...:tak:
U mnie też krucho z kasą, ale farb akurat mamy full, bo dużo nam zostało jak wykańczaliśmy dom, a pigmenty dokupić to żaden problem...grosze, boję się tylko, że P kolejnego przemeblowania i malowania nie zniesie, bo już krzywo patrzył, jak szafki w łazience poprzestawiałam :-D:-D:-D
 
Cześć Kochane...

Przepraszam, ja tak na chwilkę, nie wiecie jak usunąć suwaczki? Ni jak mi nie wychodzi:(



Jestem lekko zdołowana... właśnie wypakowuje rzeczy swoje i jest to trochę przygnębiające. Każda rzecz przypomina mi coś.... wspomnienia, eh muszę być silna i jakoś to przetrwać.
 
Cześć Kochane...

Przepraszam, ja tak na chwilkę, nie wiecie jak usuną suwaczki? Ni jak mi nie wychodzi:(



Jestem lekko zdołowana... właśnie wypakowuje rzeczy swoje i jest to trochę przygnębiające. Każda rzecz przypomina mi coś.... wspomnienia, eh muszę być silna i jakoś to przetrwać.

Kochana, Ty wiesz, że jestem z Tobą, prawda??? Wytrwasz wsio, wierzę w to, bo jesteś silna babeczka :tak:
A suwaczek usuwasz tak: Twój Profil>Panel Kontrolny i z prawej strony w kolumnie Edytuj Sygnaturę...zaznaczasz co ma być usunięte i zatwierdzasz...
 
O! teraz to się udało... dziękuję

Wiem i dziękuję Kochana:))))
Mam nietypową prośbę, wtajemnicz proszę Danusię bo Ona bidulka nic nie wie

a ja uciekam dalej rozpakowywać:/
Któregoś dnia się odezwę, teraz nietsty nie dam rady..
Mocno Was całuje moje dziewczyny :))))
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Wiesz, ja pisałam w sensie, że nie ogarniam takiego podejścia do sprawy tych pracowników Ośrodka....dla nich to standard....dla mnie zwykła znieczulica...
Nie wiem tylko, czy finansowo spełnimy ichnie wymogi...cóż...czas pokaże. Postanowiliśmy, że do końca roku dajemy sobie spokój z dzieckiem, ale od nowego roku pełną parą działamy pod każdym względem...:tak:
U mnie też krucho z kasą, ale farb akurat mamy full, bo dużo nam zostało jak wykańczaliśmy dom, a pigmenty dokupić to żaden problem...grosze, boję się tylko, że P kolejnego przemeblowania i malowania nie zniesie, bo już krzywo patrzył, jak szafki w łazience poprzestawiałam :-D:-D:-D

No tak nie zrozumiałam do końca... ale teraz rozumiem o co ci chodziło i nie dziwie się ale tak postępują niestety dla nich to procedury tylko dla Ciebie wszystko... co nie postanowicie trzymam za Was &&& ale fakt trochę taka adopcja kosztuje niestety...

U mnie farb niestety ani grama więc nawet nie myslę przyjdzie i na to czas jak już wyjdziemy na prostą wtedy zaszaleję. Mój S krzywo patrzy jak mówię -choć coś przestawimy- widać chłopy tak mają ;-)

Cześć Kochane...

Przepraszam, ja tak na chwilkę, nie wiecie jak usunąć suwaczki? Ni jak mi nie wychodzi:(
Jestem lekko zdołowana... właśnie wypakowuje rzeczy swoje i jest to trochę przygnębiające. Każda rzecz przypomina mi coś.... wspomnienia, eh muszę być silna i jakoś to przetrwać.

Wejdz do -twój profil-panel kontrolny-i po lewej -edytuj avatar i tam możesz wykasować i zatwierdzić...
A czemu się wypakowujesz?? kurcze chyba cos przegapiłam??
 
reklama
O! teraz to się udało... dziękuję

Wiem i dziękuję Kochana:))))
Mam nietypową prośbę, wtajemnicz proszę Danusię bo Ona bidulka nic nie wie

a ja uciekam dalej rozpakowywać:/
Któregoś dnia się odezwę, teraz nietsty nie dam rady..
Mocno Was całuje moje dziewczyny :))))

No to się spóżniłam ;-)
Ale czemu uciekasz kochana??
Kurcze o co biega??

Znaczy, że mam jej napisać wsio o Twoich tam...teges? A sama nie możesz? Ale oki....jak chcesz to zaraz piszę PW do Danusi ;-)

Kurcze co ten teges???????????? co się dzieje???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry