Jestem juz po wizycie. Serduszko bije,wszystko jest ok. Według usg wychodzi 6t5d.Od samego początku wiem,ze mam młodsza ciążę niż od om,wiec tak kijowo patrzy mi sie na moj suwaczek

Co do przeziebienia to usłyszałam,że syrp Stodal jest bezpieczny,ten wzmacniajacy *spam* też. Jedyne co to uważać na czosnek,zeby nie jeść go zbyt dużo.
Co do wymiotow i mdlosci to oczywiscie poki daję radę to życ z tym jakos,bo oczywiscie istnieja magiczne kroplówki czy zastrzyki,które uwalniają od tych dolegliwości,ale to juz w krytycznych wypadkach,bo mimo wszystko jest to juz jakas chemia...
Bynajmniej mam zrobic badanie moczu i jesli wyjda mi w nim ketony to znaczy,ze organizm juz nie daje rady i wtedy tak jak
Mysiak bede musiała isc do szpitala.
Dzieki za kciuki

)))