reklama

Odskocznia;))))

Dziewczyny zaczynam miec mega cykora...za tydzien wizyta...ja pierd..to juz jest chore,zeby bac sie wszystkiego co związane z ciażą... Wiem,ze niby dolegliwości wskazuja na to,ze wszystko jest ok,ale w pierwszej ciązy miałam tak,ze ona obumarła a ja nadal miałam mdlości...Wiem,głupia jestem,ze tak schizuje...
Nie gniewajcie sie,ze ciagle marudze,mam doła i wszystko mnie wkurza.
Buziaki,miłego popołudnia
 
reklama
emka, rozumiem Cię, ja w pierwszej ciąży drżałam z byle powodu, wszystko wydawało mi się złym objawem i mdłości miałam też po tym jak dziecko umarło, nie wyobrażam sobie więc jak będę drżała w kolejnej ciąży, ale nie można się temu poddać. Kochanie, musisz być silna dla Twojej dzidzi, ona wszystko czuje, stres jej nie służy. Masz bardzo wyraźne dolegliwości, wszystko jest w porządku. Nie martw się! Wiem, że łatwo mówić, ale trzeba wierzyć:tak::tak::tak: za tydzień zobaczysz swoje dzieciątko fikające koziołki:tak::tak:


Wy mi dziewczyny smaka narobiłyście, więc się wczoraj z koleżanką upiłam wiśniówką właśnie. Pierwszy raz od nie wiem kiedy się urżnęłam i muszę przyznać, że była to prawdziwa odskocznia:-):-):-)
 
Witam nową osóbkę i miło mi poznać :)
strach zawsze będzie nam towarzyszył,ale trzeba go trzymać w ryzach i się nie dawać ja wierzę ,że każda z nas doczeka tego upragnionego szczęścia :)
u mnie po staremu niedługo wizyty u lekarzy w grudniu na początku czyli za parę dni , ale myślę ,że jest ok musi być :)
pozdrawiam Was serdecznie i pamiętam o Was :)
 
halo Balbiny!!!!!!!!

emus kochana ja to dopiero bede tutaj wam marudzic wiec nie krepuj sie , po to tutaj tez jestesmy, a to ze sie boisz to normalne.
pozdrawiam wszystkie i buziam

matita witaj , wbij sie w nasze rozmowki,czasami powazne a czasami na granicy ,,umarcia,, ze smiechu.

chwale sie ; moje syneczki dostalo 4 z angielskiego i z niemieckiego jupiaaaaaaaaaaaaa
 
Ostatnia edycja:
WOW się chwalicie :) Anulka16 gratki dla syneczka... pieknie :)

emka kochana jeszcze troszke... mi śledzie pomagają popite colą.... wczoraj miałam dzien na pawie, dzis jest lżej.... a stresa mam nieziemskiego... wizyte miałam 2 tyg temu i juz sie boje czy dziecie me zyje.... czy mu bije serducho... stres zostanie do konca, nie da sie go pozbyc... ja najchetniej bym zasneła i obudziła sie już po porodzie... a wizyte mam dopiero za prawie 2 tyg...zwariuje do tego czasu...
 
Anulka16... no niezły mix co nie?? śledzie po kaszubsku, chleb z masłem i puszka coli i ZYJE>> po takim zestawie ani razu hafta nie pusciłam ahhaha:) a tak nawet po zwykłej wodzie mi sie zdarza:)
 
reklama
bett hyhyhyh no własnie normalnie to bym nie przełknęła... moj chop to sie z agłowe złapał jak to widział, wiec teraz tak jem jak on nie widzi.... liczyłam na jakąś "sraczke" po drodze bo mam mega zatwardzenia, ale nic z tego.... idealne połączenie widocznie na tą chwilę dla mnie :) hahaha
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry