reklama

Odskocznia;))))

reklama
Przeraziłam się jak zaczęłam czytać na temat hasimoto. dzisiaj jak rano brałam prysznic strzeliło mi coś do głowy żeby przeczytać o powikłaniach w czasie ciązy i się przeraziłam... Głupia baba ze mnie....:no:
 
Kwiatuszek, no ale nie rozumiem twojego zmartwienia, bierzesz leki tak?? odpowiednia dawke w czasie ciazy (zwiekszona w porownaniu z normalnym stanem)? jestes pod kontrola endo? masz odpowiednie tsh (ponizej 1)?? nie rozumiem dlaczego sobie doszukujesz problemow? Wiesz, stresem sobie nie pomozesz, abo przez hashimoto skurczow przedwczesnych nie dostaniesz, a przez stres i owszem. Pomysl o twoim dzieciatku, ktore chce, zeby mama byla spokojna:tak: Moja lekarka endo mi powiedziala, ze nawet jakby mi w tarczycy siedzial doberman to i tak skonczymy ta ciaze w terminie, wiec uszy do gory!!
 
No!!! zeby mi to bylo ostatni raz!!!!!:-D

Ja generalnie bardzo dobrze sie czuje....staram sie duzo wypoczywac i nie zaprzatac mysli niestworzonymi historiami:tak:Staram sie, zyc normalnie, sprzatac, gotowac, prasowac, spotykac ze znajomymi i chodzic na zakupy:-) Tak normalnie :tak:
 
reklama
hello kobiety , byłam dziś na usg genetycznym
wszystko w normie , CRL 61,5 mm , FHR 150 ud/min nareszcie słyszałam jak bije ;) NT 1,0 ryzyko trisomii niskie , organy widoczne , stopy i ręce ok , kość nosowa obecna - jestem szczęśliwa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry