reklama

Odskocznia;))))

hej babolki

Angel wiesz, tonacy brzytwy sie chwyta....ma nadzieje i trudno tez jej ta nadzieje odbierac:-( ciesze sie, ze u was wszystko ok:tak:

Kwiatuszek pewnie ona to odebrala w sensie, ze nie masz kasy i musisz po lumpach chodzic :-D a ty se bidolku chcialas pochodzic dla rozrywki:-)

Zjola kazda forma dozwolona, ale jednak sprawdz te markery jak najszybciej, ja trzymam &&&&& zeby to bylo jakies niegrozne ustrojstwo:happy:

Emy nie wariuj, zawsze masz nas tu, glupoty bedziemy ci pisac:tak: i moze na diecie szpitalnej nie bedziesz wielorybkiem:-D:-D maz przynajmniej cie pozna jak wpadnie z wizyta :-)

Ja dziewczynki tez pozyczam ciuszki, bo sie okazalo, ze moje 3 kolezanki (bardzo dobre z reszta) rodza w lutym, czyli jak ja:happy: ciuszki Gattinki wiec jak na razie wedruja do 2ch, bo beda dziewczynki:tak:
 
reklama
zjola tez robiłam markery przy cystach , moje znikały po lekach.&&&&& trzymam
angel , bardzo mnie cieszy twoje nastawienie , i fajnie ze juz 7tc za toba
emy , słuchawki na uszy i nie słuchaj czasami opowiesci dziwnej tresci , bo te babska w szpitalach na sasiednich łozkach to niekiedy maja mega fantazje
emka , milan z grzecznego dziecka zrobił sie jeczek i nosidupka , az sprawdze zaraz czy aby cos nie wyrasta

sorki za nieskładne pismo , ale własnie siedzimy oboje przy kompie z tym ze milan tyłem do ekranu:-p
 
gatto masz rację nikt nie potrafi komuś odbierać nadzieję :-( dlatego ja ją tylko namawiałam na wizytę u gina mówiła ze 5tego idzie więc dam wam znać :tak:czarna no nic mi nie pozostało jak tylko spokój dla dobra dzidzi dość schizowania :-D bo inaczej będę tu bita przez dziewczyny a mówią ze mają twardą rękę :eek::-D:-D:-D milan narazie jeszcze tyłem a za msc dwa sam będzie naciskał klawiaturę i wysyłał niezrozumiałą treść do e-ciotek :-D:-D:-D
 
zjolu gratki zdanej matury przez Twojego syna, jak wyszły wyniki markerów? Ja miałam w pierwszej ciąży cystę 5 cm, wchłonęła się przy duphastonie. w drugiej ciąży też była ponad 5 cm i również byłam na duphastonie, do 12 tygodnia wchłonęła się. trzymam kciuki za pozytywne wyniki &&&&

emy tak jak dziewczyny piszą nie słuchaj współtowarzyszek na szpitalnej sali, mają często wybujałą fantazję i uprawiają zawody pt. "która miała gorzej" lub "zna koleżanki, które miały gorzej".. lepiej jak już słuchać z przymrużeniem oka ;-) trzymam mocno kciuki za Was, &&&&

angel tak jak pisała gatto ciężko odbierać nadzieję.. może ona sama chce się nastawić.. teraz już powinno być jasne a na wizycie we wrześniu już z pewnością będzie, oby było dobrze, jednak trzeba to wyjaśnić. buziaki dla Ciebie i maluszka w brzuszku :*:-)

emka przeraziłaś mnie tymi ząbkami.. ja u Zoi nie widzę jeszcze ząbków ale nie zdziwię się chyba po Twoim poście :tak: u nas nawet po espumisanie 100 (nowy specyfik z dawką simeticonum większą niż w sab simplex i podobnym dawkowaniu) są ok godzinne ryki, odrywanie od piersi z płaczem i cała reszta tego ambarasu, ale jak już ząbki idą u Ninki to gorsze samopoczucie ma usprawiedliwione:tak:

czarna ależ Milan rośnie, a tak niedawno urodziłaś:eek::-)

buziaki dla wszystkich :-) rodziłam miesiąc temu a mam wrażenie, że tydzień temu:happy::-D
 
CZARNA ale słodziak z Milana:)))Jak one szybko rosną i się zmieniają,szok... Kurde no u mnie tak jakoś było,nawet si ę skarżyłam na forum,ze w małą diabeł wstąpił,marudziła,fiksowała,ryczała,na ręce i na ręce...a chyba po 2 tyg taka zmiana,grzeczna,zapatrzona w zabawki,sama nagle sobą się zaczęła zajmowac...więcej w dzień drzemała...aż zaczęliśmy się martwić i temp jej co chwilę sprawdzałam...Jak na wyrzynające się zęby to dość dziwne zachowanie,ale coś czuję,że to cisza przed burzą. Przez ząbkowanie dostała kataru,pokaszlała troszkę,więc wczoraj migiem do lekarza na osłuchanie-wyszło,ze wszystko czyste,odetchnęłam z ulgą. No mam takiego stracha przed tym całym "bezobjawowym "zapalenie płuc,że właśnie on nawet lekkiego zaniedbanego kataru jak tam wydzielina im spływa to może dziecko tak się rozchorowac-a wizja pobytu prawie 2 tyg w szpitalu w naszych polskich realiach mnie przeraża...
 
PLENI UCAŁUJ NASZĄ ZOJKĘ NA TEN JEJ MIESIĄCZEK:)))) Ale ten czas zleciał!!!:))))) Jeszcze niedawno ciągle powtarzałam:już bym chciała,żeby mała miała ponad rok itd,ale teraz jak ten czas tak leci to się tego boje,tego biegania za nią i całej reszty;)))Nawet tego,że mocno zatęsknię za takim małym niesfornym szkrabem ...
 
pleni broń boże żebym jej nadzieję odbierała :no::no: sama wiem jak to jest i mam nadzieję żę będzie wszystko dobrze po prostu nalegałam żeby poszła do gina a ze juz idzie 5tego to się uspokoiłam wiesz tu też chodzi o nią.......... ja też was całuję:*:*:***:tak:czarna o jak przepięknie wygląda;-):-):-)

taaa czas leci mój maluszek już 4 lata właśnie mi tu siedzi i się mądrzy :-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Emy nie wariuj, zawsze masz nas tu, glupoty bedziemy ci pisac:tak: i moze na diecie szpitalnej nie bedziesz wielorybkiem:-D:-D maz przynajmniej cie pozna jak wpadnie
powiem ci ze tak tragicznie nie jest z jedzeniem, jak dotąd obiad zjadliwy kolacja śniadanie ok, i niestety wszelkie żarcie, które mam w szafce. Niby zdrowe ale zajadam nudę. Wiec nie liczę na dietę.
Dobrze ze mogę poklikac, narazie w telefonie ale od niedzieli mam miec kompa z internetem. Tv nie ma niestety a przy tv czas płynie znacznie szybciej

zjola
emy , słuchawki na uszy i nie słuchaj czasami opowiesci dziwnej tresci , bo te babska w szpitalach na sasiednich łozkach to niekiedy maja mega fantazje
emka , milan z grzecznego dziecka zrobił sie jeczek i nosidupka , az sprawdze zaraz czy aby cos nie wyrasta

sorki za nieskładne pismo , ale własnie siedzimy oboje przy kompie z tym ze milan tyłem do ekranu:-p
Narazie nie jest zle jest ze mną dziewcZyna po cc wyjdzie w poniedziałek. Jest bardzo fajna. Mam nadzieje ze po poniedziałku przyjdzie tez ktoś ok. Dobrze ze sala 2 osobowa :)
Milanek boski i faktycznie duży, czas płynie nieublaganie

Jeszcze niedawno ciągle powtarzałam:już bym chciała,żeby mała miała ponad rok itd,ale teraz jak ten czas tak leci to się tego boje,tego biegania za nią i całej reszty;)))Nawet tego,że mocno zatęsknię za takim małym niesfornym szkrabem ...
Kochana, nic straconego. Jak zatesknisz za malenstwem postaracie sie o następny mały cud :)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry