dzien dobry.
emka,prija piszecie,że nie bierzecie odpowiedzialności za to co mogłoby sie stać gdyby...a bierzecie odpowiedzialność za wszystkie skutki uboczne jakie moze zostawić szczepionka???? na to wychodzi,ze tak...wg mnie dopóki wasze dziecko nie zostanie np zaszczepione szczepionka ktora zostala wycofana tak jak w naszym wypadku,dopóki nie bedziecie srać w gacie i obserwowac dzieciaka czy nic sie z nim złego nie dzieje po tej szczepionce to bedziecie szczepic...ja nie nakłaniam nikogo na szczepienie badz nieszczepienie.to jest kazdego sprawa indywidualna.Ala powinna miec teraz MMR,ale nie bedzie go miala...dlatego,ze zostala zaszczepiona jakims syfem...kolejna taka sytaucja sie nie powtórzy...świnka,odra i różyczka to nie sa choroby śmiertelne.przechoruje to ok,nie to zaszczepi sie w przyszłosci...za duzo sie nasłuchałam,naczytałam nt tej szczepionki i nie mam zamiaru później czekać na ewentualne NOP...kiedys bylismy szczepieni innymi szczepionkami,nie takimi badziewiami jak teraz.kiedys sie nie slyszało zeby szczepionki byly wycofywane,społeczenstwo jest juz bardziej swiadome co ich dzieci dostaja,chca z tym walczyć..tak samo teraz sa szczepionki 5w1, 6w1..po co ja sie pytam???? w tak mały organizm pakowac tyle składnikow naraz????? co z tego,ze jedno ukłucie...jak mnostwo powikłań...no i dlaczego te szczepionki tyle kosztują????? a no dlatego,ze przeciez ktos musi na tym zarabiac prawda???? wciska sie kit rodzicą,że jedno ukłucie jest mniej bolesne dla dziecka niz 3...napewno,ale po 5minutach dziecko juz tego nie pamieta...a rodzic ktory zapłacił 300zł za szczepionke wspomógł kolejny koncern farmaceutyczny...czemu kiedys nie bylo tylu przedstawicieli handlowych ktorzy wciskali te wszystkie szczepionki w przychodniach,nie bylo tylu firm farmaceutycznych? bo teraz łatwo jest ludzi nabrać na wszystko,łatwo jest budzic w rodzicach strach,że jesli dziecko nie bedzie zaszczepione to gorzej przejdzie daną chorobę...nieprawda...dlatego ja podjęłam decyzje.mam zdrową córke,rozwija sie prawidłowo i nie zamierzam ryzykować...jesli nie byłoby tylu doniesien nt wszystkich skutków ubocznych po tej szczepionce pewnie bym zaszczepiła,ale nikt tych informacji z palca sobie nie wyssał...a media i nfz starają sie aby NOP u dzieci nie ujrzało światła dziennego,bo komu bedą wszystkie firmy farmaceutyczne sprzedawać te wszystkie szczepionki???? Alicja nie dostanie MMR,ani kolejnej dawki DTP...dostała już trzy...okazały się felerne...mam nadzieje,że skutków ubocznych nie bedzie...