karola1388
Poprostu żyj...
tu sie wszystkie pochowały...a ja wywołuje gatto na wieściach...
jak tu zaglądam to stare posty,nikt nie pisze,a jak przestane wchodzić to mam kilka stron do nadrobienia...wy to chyba specjalnie robicie
.
aniunia hehe my to mamy wspolne przeżycia z tymi dzieciokami
.u nas ze spaniem już trochę lepiej,tzn nie ma już dzikich ryków stawiających cały blok na nogi i nie dających się wyciszyć,ale nadal się wierci,kręci,jeczy,marudzi i potrafi budzić sie na jedzenie po 4,5 razy mimo,że dostaje nutramigen+enfamil więc troche więcej kalorii...ale zdarzają się też noce,kiedy budzi się tylko dwa razy na jedzenie i śpi ładnie.po tych kilku msc obserwacjach jej dochodzę do wniosku,że ona ma poprostu taki etap,że to nie jest niczyja wina,że się tak dzieje itd.już zaczyna sobie radzić z emocjami w nocy właśnie ponieką przez to,że bywają noce,że śpi naprawdę ładnie,wcześiej każda noc to był istny koszmar...
czarna jak wasza alergia i azs????
emka nio u nas też Ala tak zaczynała,ale późno,bo ok 10msc i już myśleliśmy,że raczkować nie będzie.
anastazja gratulacje.śliczne imię wybraliście.
bett czy ja się wreszcie dowiem co to za metoda 3-5-7??????????:-).
jak tu zaglądam to stare posty,nikt nie pisze,a jak przestane wchodzić to mam kilka stron do nadrobienia...wy to chyba specjalnie robicie
.aniunia hehe my to mamy wspolne przeżycia z tymi dzieciokami
.u nas ze spaniem już trochę lepiej,tzn nie ma już dzikich ryków stawiających cały blok na nogi i nie dających się wyciszyć,ale nadal się wierci,kręci,jeczy,marudzi i potrafi budzić sie na jedzenie po 4,5 razy mimo,że dostaje nutramigen+enfamil więc troche więcej kalorii...ale zdarzają się też noce,kiedy budzi się tylko dwa razy na jedzenie i śpi ładnie.po tych kilku msc obserwacjach jej dochodzę do wniosku,że ona ma poprostu taki etap,że to nie jest niczyja wina,że się tak dzieje itd.już zaczyna sobie radzić z emocjami w nocy właśnie ponieką przez to,że bywają noce,że śpi naprawdę ładnie,wcześiej każda noc to był istny koszmar...czarna jak wasza alergia i azs????
emka nio u nas też Ala tak zaczynała,ale późno,bo ok 10msc i już myśleliśmy,że raczkować nie będzie.
anastazja gratulacje.śliczne imię wybraliście.
bett czy ja się wreszcie dowiem co to za metoda 3-5-7??????????:-).
;-)). metodę 3-5-7 zastosowałam w oparciu o wiedzę internetową, ale znajoma ma mi podesłać książkę na ten temat więc jak już ją będę miała to Ci prześlę. u mnie to wyglądało tak że po kąpieli i wszystkich rytuałach wkładałam młodą jak zawsze do łóżeczka po czym nie stałam nad nią godzinę czekając aż uśnie tylko od razu jak jeszcze nie spała wychodziłam z pokoju. ona oczywiście w ryk i na baczność, czekałam 3 minuty po czym wracałam, uspokajałam ją (czasem podnosiłam ale starałam się nie) po czym ją znowu układałam i wychodziłam, później wracałam po 5 minutach a później już cały czas po 7 minutach. podobno w tej książce to jest troszkę inaczej napisane, że w kolejnych dniach powinno się wydłużać ilość minut aż się dojdzie do 10 minut przy trzecim powrocie ale wg mnie ilość minut nie ma aż takiego znaczenia ważne że dziecko uczy się że rodzic czasem wychodzi ale nie znika i zawsze wraca. a Wy macie też problem z usypianiem czy usypia ładnie ale problemem są pobudki w nocy? u nas za to nadal jest problem ze spaniem w dzień tzn. niania usypia ją bez problemu a my w weekend za cholerę nie potrafimy jej uśpić



:-)