Sto Lat dla Milana:-) czekam na fotki z imprezy

Z tym powrotem to macie rację, chce i wracam, młoda jestem, ostatnio mi piwa Pani nie chciała sprzedać bez dowodu, ale wracałąm z bananem na twarzy do domu



gatto - no biorę leki dalej, w ciąży dość dużą dawkę brałam w porównaniu z tym co teraz, a tak to nic mi nie jest, robię co rok usg, na fajną lekarkę trafiłam, Ty miałaś nadczynność tarczycy? u mnie w rodzinie prawie wszystkie kobiety miały wyciętą całą albo część, a Ja jak brzydkie kaczątko w niedoczynność na szczęście się wdałam. Jestem ciekawa czy ta choroba nie przejdzie na małego, lekarka w centrum szczepień powiedziała że jest to choroba immunologiczna i szczepinia mogą uaktywnić bo takie rzeczy nie są zbadane no i bądź tu mądry.
Jutro przyjeżdża moja mama - peirwszy raz zobaczy wnuka, a Cezary babcie, jestem ciekawa jak przyjmie:-) a w niedzielę chrzcimy, ale jak kościół nie zmieni podejść do ludzi to nie wróżę dobrze, nasze pokolenie już nie zawsze do kościoła chodzi , a nasze dzieci to dopiero.