reklama

Odskocznia;))))

Zazdrosny?? To właśnie przy nim nie musi być wcale....chyba, że jest zazdrosny nie tyle o niego jako faceta co o to co Was łączy...wiesz to poczucie zdobywcy a tu nagle ktoś z kim jesteś blisko itp. Może bardziej o to chodzi
Też tak myślę i już i nawet nie staram mu sie nic tłumaczyć....wyjasniać....
A prawdą jest, że przyjacielem jest od serca.....;-):-)
 
reklama
Gdyby kobiety rządziły światem...


  • Wszystkie toalety miałyby deski poprzybijane lub poprzyklejane na stałe.
  • Bary dla samotnych byłyby wyposażone w wykrywacze metalu, żeby wykryć ukryte w kieszeniach obrączki.
  • Mężczyzna nigdy nie uzyskałby określenia: "dobra partia" tylko dlatego że oddycha.
  • Idealna waga dla kobiety zostałaby określona na poziomie 80 kg.
  • Zakupy zostały by uznane jako dyscyplina olimpijska.
  • Reputacja mężczyzn byłaby określana w taki sposób jak w tej chwili kobiet.
  • Kobiety z zimnymi rękami badałyby prostatę.
  • Okres byłby niepodważalnym dowodem niewinności dla sądu.
  • Zabronionoby mężczyznom jedzenia na mniej niż dwie godziny przed snem potraw wytwarzających gazy.
  • Małe dziewczynki czytałyby "Królewna Śnieżka i Siedmiu Chłopów Na Schwał"
  • Mężczyźni zarabialiby 70 centów w porównaniu do 1 dolara dla kobiety na tym samym stanowisku.
  • Mężczyźni musieliby kupować PLAYBOY'A dla artykułów, ponieważ zdjęć nie byłoby w nim w ogóle.
  • Mężczyźni byliby zmuszeni do nauki i częstego używania zwrotów: "Przepraszam", "Kocham Cię", "Jesteś piękna", "Ależ absolutnie! Wcale nie wyglądasz grubo w tej sukience".
  • Mężczyźni byliby całkowicie osądzani po wyglądzie natomiast kobiety wyłącznie po osiągnięciach.
  • Mężczyźni byliby zmuszeni poświęcać kobietom tyle uwagi, ile poowięcają swoim samochodom.
  • Wiadomości sportowe w TV nie trwałyby dłużej niż 60 sekund/24h.
  • Wszyscy mężczyźni byliby zmuszeni do spędzenia co najmniej jednego miesiąca w SSP czyli Symulatorze Stresu Przedmiesiączkowego. ;-)

OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO tak podpisuje się trzeba to pchnąć gdzieś dalej :-D:-D:-D:-D:-D
 
okolice lublina. Zapadła wiocha. ławka przed spożywczo-monopolowym "u hanki".
miejscowa elyta odbija owocowe-mocne. Wszyscy ciągną z gwinta - jeden nie pije.
- dlaczego nie pijesz? - pytają zdziwieni.
- nie mogę. Hipnoza i kodowanie... - wyjaśnia abstynent.
następnego dnia - na wielkim kacu - jeden z uczestników libacji przychodzi do abstynenta:
- słuchaj! Chciałbym się także zahipnotyzować i zakodować... Już nie mogę tak dalej... Daj mi adres tego lekarza...
- jakiego lekarza? To nasz kowal.
facio podziękował i udał się do kowala:
- chciałbym przestać pić... Podobno pomaga hipnoza i kodowanie... Proszę...
- zdejmuj spodnie i wypnij się - odpowiada kowal.
facio zdziwił się, ale zdejmuje spodnie i wypina się w stronę kowala. Ten przyciąga chłopa do siebie i w żelaznym uścisku dyma go przez pół godziny.
wreszcie kończy, podciąga spodnie i mówi:
- wypijesz - całej wsi opowiem... .

:-d:-d:-d:-d:-d
 
Przed chwilką ruszyłam tyłek z fotela, bo zachciało mi się brzoskwinki (bez goopich skojarzeń). Podchodzę do koszyczka z owocami, patrzę, a na mojej brzoskwince (wrrrr bez skojarzeń) siedzą sobie dwie muszki owocówki i kopulują... Powiedziałam O NIE! Jak ja nie mogę się bzykać, to wy tez nie!
I utłukłam to paskudztwo...
Ale za to jak pięknie zginęli...
W akcie miłości....
:-D:-D:-D:-D


 
Przed chwilką ruszyłam tyłek z fotela, bo zachciało mi się brzoskwinki (bez goopich skojarzeń). Podchodzę do koszyczka z owocami, patrzę, a na mojej brzoskwince (wrrrr bez skojarzeń) siedzą sobie dwie muszki owocówki i kopulują... Powiedziałam O NIE! Jak ja nie mogę się bzykać, to wy tez nie!
I utłukłam to paskudztwo...
Ale za to jak pięknie zginęli...
W akcie miłości....
:-D:-D:-D:-D



:-D:-D:-D:-D no piękna śmierć :-D
 
No to mamy przyczynę zazdrości męża :-)
Kurcze ja też chce takiego przyjaciela :-(
Ha ha ha.....
Ja nie musiałam szukać, znamy sie od dziecka....nasi rodzice sie przyjaźnili, razem dorastaliśmy, razem podstawówa, średnia, na studiach drogi się rozeszły, a od 2 lat na nowo "razem" w przyjaźni....i wiem, że to prawdziwa przyjaźń, trwająca tyle lat......:-)
Cos pięknego....
 
reklama
To musicie przeczytać :-D:-D:-D:-D:-D o nie mogę :-D:-D:-D:-D:-D

Szedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep. Myśli sobie - wpadnę.
Wita go miły, uśmiechnięty sprzedawca:
- Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc? Co chciałby pan kupić?
Facet się zastanowił i mówi:
- Rękawiczki.
- To proszę podejść do tamtego działu.
Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
- Potrzebuję rękawiczki.
- Zimowe czy letnie?
- Zimowe.
- To proszę przejść do następnego działu.
Facet poszedł:
- Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
- Skórzane czy nie?
- Skórzane.
- To proszę podejść do działu następnego.
Facet podenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
- Chce kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
- Z klamerka czy bez?
- Z klamerka.
- Proszę podejść do następnego stoiska.
Facet juz wkurzony, ale idzie i mówi:
- Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
- Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
- Na rzepy.
- Zapraszam do działu naprzeciwko.
Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie!
- Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości! Chcemy panu sprzedać dokładnie takie, jakie pan potrzebuje.
Facet idzie dalej:
- Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerka na rzepy.
- A jaki kolor?
Az tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi klient z sedesem świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury, niesie go na wyciągniętych rekach, podchodzi do lady i krzyczy:
- Taki mam sedes, taką glazurę, tyłek wam wczoraj pokazałem! Dajcie mi nareszcie ten papier toaletowy!:-D:-D:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry