Agniechaaaa mój mąż najwybitniejszy był, a i teraz mu się zdarza, w kwestii zakupów. A z pracami jakimikolwiek to tak właśnie jest u niego, wszystko trwa bardzo długo. Pomijam fakt czekania, aż coś nabierze mocy urzędowej ;-) Kurcze masz ze spaniem jak moja koleżanka, ma córę mniej więcej w wieku Twojej, bo tez z grudnia i każda nocka to dla niej udręka. Już nie pamięta kiedy normalnie było.
eldcia Bartuś lubi jak mu towarzystwa dotrzymujesz, a komp to zagrożenie

a tak w ogóle to witaj, bo już się zastanawialam co u Was. Ładnie przybiera

))) oby te kolki minęły, szkoda, że musicie się tak męczyć
koniczynko ja nie pamiętam już dokładnie, ale to co sobie przypomnę to piszę
-pajacyk r.62-3szt (mam jeszcze ze 3 w domu) -
dobra ilość
-body z długim rękawem r.62-3szt (mam 2 w domu) -
ja na początku miałam problem z ubieraniem body przez głowę, chyba, że masz kopertowe zapinane. Do body potem zakładałam półśpiochy -
jak coś do kupienia z Ewy w sklepie w Kluczach u Pani Włochowej, jak coś sprowadzi
-śpiochy r.62-3szt (mam 2 w domu) - ok
-skarpetki 2szt. (mam jeszcze 2 szt w domu) -
ja mało używałam na początku, dopiero w sumie w lecie
-czapeczkę, kaftaniki i niedrapki mam
-5 pieluch tetrowych (mam kilka już)
miałam ok 12 szt i ciągle mi było mało. Miałam też flanelowe, jak wybierałam się do lekarza. Żeby położyć na wadze czy przewijaku. Takie wyjściowe ładne - 3 szt.
-5flanelowych -
odp. powyżej
-2 ręczniki kąpielowe -
tez tyle miałam
-szczotka do włosów - ok
-obcinaczka do paznokci -
miałam nożyczki, bardzo dobre, zaraz poszukam linka i ci wkleję - te z zestawu szybko się rozwalają i to nie tylko moja opinia.
-aspirator/gruszka do noska -
gruszka absolutnie nie, tylko frida
-butelka mała i większa ze smoczkami
-smoczek dla maluszka
-rożek
- 2 szt, ja używałam
-wanienka -
miałam też podstawkę pod wanienkę, wygodnie się na tym kąpało Bartka, ale nie wiem gdzie Ty będziesz trzymać
-łóżeczko+koplet pościeli+przewijak na łóżeczko
-wózek
-fotelik mam
*kosmetyki:
-gaziki, spirytus 70% do pępka
-sól fizjologiczna -
może być np do oczek, ale co noska woda morska
-gaza
-płyn do kąpieli -
ja używałam oilatum i
oilan, więc nie wiem jaki płyn inny. Mój alergik był więc musiałam o skórę inaczej dbać
-oliwka -
nie używałam, a nie, używałam do główki, jak miał początki ciemieniuchy, ale potem po szamponie szybko przeszło
-kemik do buzki -
taki sam jak do pupy F18, tłusty
-sudocrem do pupy -
sudocrem u nas wysuszał, więc on był na jakieś pojedyncze krostki, a tak to F18 albo jakiś inny tłusty
-szampon i mydełko potrzebne??? -
nie pamiętam kiedy, ale kupiłam oilatum szampon i fajnie zapobiegł ciemieniuszce jak coś, ale mydełko możesz mieć
-chusteczki nawilżone
-wiadomo pieluchy
*dodatkowo:
-tantum rosa
-jakas maść na brodawki (jeszcze nie wiem jaka)
bepanthen dobry i może być też do maluszka jak coś mu się z pupą będzie działo 
-laktator
-wkładki laktacyjne
Wkładów sporo potrzebowałam, na pewno więcej niż 2 op. U nas był oddział tzw. bezmajtkowy
i nie wolno było mieć bielizny jednorazowej. Ja do podmywania nie używałam tantum rosa, zgodnie z radą lekarza, za każdym razem gdy korzystałam z toalety podmywałam się wodą i powiem Ci, szybko się goiło. A szycie miałam z cyklu hard core
Tak myślę, co jeszcze miałam poza tym co wymieniłam i na pewno jeszcze korzystałam z takich dużych płatków kosmetycznych, do przemywania buzi, a i czasem pupy Bartkowej
A dla siebie to do szpitala jeszcze wzięłam podkłady na łóżko, bo sobie zażyczyli, do kupienia w aptece. W sumie reszta Ci pewnie wyjdzie w trakcie. Ubranek sporo dokupiłam na bieżąco, dużo poprzynosili goście
aaaa i kilka koszul nocnych :/ bardzo się brudziły :/