Sorbuś
Mama Majci i Patrycji
ja ci kitu nie wciskam
- każdy ma prawo mysleć swoje i ja mam takie zdanie i nie przekonasz mnie bo rozmawiałam o tym z wieloma lekarzami i to ich zdanie również.
Moze odporność zaczyna kształtować się w brzuchu, ale na tym sie nie kończy na pewno
i wiele czynników wpływa na nią na pewno nie tylko ubieranie to zrozumiałe
przecież tego nie twierdzę 
Poza tym uważam ze przegrzewanie dzieci zdecydowanie tej odporności nie sprzyja - ale nikomu dzieci nie każe ubierać lekko każdy ma swoje odczucie jak powinien dziecko ubierać i niech tak właśnie robi.
Moje dziecko jest odporne bardzo na szczęście i wiem ze to na pewno nie zasługa odżywiania choć nie twierdze ze to nie ma wpływu żadnego.
Myślę ze temat lepiej zakończyć bo nie potrzebne sa tu nikomu nieporozumienia - niech każdy ubuera dzieci tak jak uważa za stosowne - i nie będzie niepotrzebnych komentarzy o wciskaniu kitu
- każdy ma prawo mysleć swoje i ja mam takie zdanie i nie przekonasz mnie bo rozmawiałam o tym z wieloma lekarzami i to ich zdanie również.Moze odporność zaczyna kształtować się w brzuchu, ale na tym sie nie kończy na pewno
i wiele czynników wpływa na nią na pewno nie tylko ubieranie to zrozumiałe
przecież tego nie twierdzę 
Poza tym uważam ze przegrzewanie dzieci zdecydowanie tej odporności nie sprzyja - ale nikomu dzieci nie każe ubierać lekko każdy ma swoje odczucie jak powinien dziecko ubierać i niech tak właśnie robi.
Moje dziecko jest odporne bardzo na szczęście i wiem ze to na pewno nie zasługa odżywiania choć nie twierdze ze to nie ma wpływu żadnego.
Myślę ze temat lepiej zakończyć bo nie potrzebne sa tu nikomu nieporozumienia - niech każdy ubuera dzieci tak jak uważa za stosowne - i nie będzie niepotrzebnych komentarzy o wciskaniu kitu

Ostatnia edycja:
przecież ja nie napisałam, że ubieranie nie wpływa na odporność
więc na to głównie trzeba zwracać uwagę przy odporności.. a potem dopiero jest ubieranie, utrzymywanie odpowiedniej temperatury w domu, stres, aktywność fizyczna i inne czynniki... i napisałam " nikt mi tu kitu nie wciśnie, że jak się lekko ubiera dzieci to potem są zdrowsze, bo to się do rzeczywistości różnie ma" -> pisałam o rzeczywistości.. jeśli dziecko jest słabe genetycznie odpornościowo, to nie ważne czy będziesz ubierać grubo czy cienko, ono i tak będzie chorować
a lekarz powinien wiedzieć że najważniejsza jest odpowiednia ilość witamin w organizmie i żeby dziecko nie żyło w stresie itp., a nie że matka ma nosić porozbierane dziecko żeby nabywało odporność..
- pisałam ze przegrzewanie na pewno wpływa negatywnie a ubiór odpowiedni nie koniecznie zbyt chłodny
IMHO pomaga 

