reklama

Olkusz i okolice

ja razem z moim dawidem zdawalismy jak dobrze licze 5 lat temu w Rondzie, nie bylo najgorzej :tak: wogole to sie smiejemy czasem ze my bez siebie jak bez ręki, razem poszlismy na te same studia, razem zdawalismy prawko (i zdalismy oboje w tym samym dniu), razem rejestrowalismy swoje samochody - rejestracje roznia sie tym ze on mial 93WG a ja 96WG, na studiach tez praktycznie wszystkie te same przedmioty zdawalismy razem i z przedmiotow nie zdanych mielismy te same zaliczenia warunkowe i mozna tak wymieniac i wymieniac... :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Palinka to Wy chyba bardzo zgodne małżeństwo jesteście :D

Ja chcę się zapisać teraz póki te przepisy chore nie weszły, bo chyba od nowego roku wporwadzają i wtedy będzie dopiero masakra. A zioma cóż jak od razu będzie trudniej to potem się będzie łatwiej jezdziło. Myślałam o marzannie, chociaż zastanawiam się jeszcze nad szkołą w Kluczach, bo bliżej, Tylko najpierw muszę kasę odłożyć. NMa dzień dzisiejszy wszystko w ślub jest pakowane i coś krucho...
 
Koniczynka dobrze piszesz z ta zimą. Ja uczyłam się zimą jeździć. zapisałam się na kurs na początku stycznia a zdałam w maju albo w czerwcu. nie pamiętam dokładnie...Gorzej by było jakby mi przyszło uczyć się latem a zdawać zimą.

Palinka toście się dobrali:-D

Mika dobrze że busem jeździ, nie przejeździ tyle kasy:-D
 
Ostatnia edycja:
Ja zdawałam w Loku ale polecam Rondo - chodziłam na kurs prowadzony przez właściciela bo chciałam zdawac jeszcze jedną kat. i super wykłady prowadził genialnie po prostu tylko on nie wiem jak prowadzą jego pracownicy - smiechu było tyle no chodziłam z przyjemnością - a w rondzie uczyła moja koleżanka dobra tez - instruktorem była ale juz chyba zrezygnowała

Palinka i nie mieliście problemów z chrztem sorki ze pytam ale u nas to róznie niestety z tym bywa
 
reklama
potwierdzam szefo w rondzie jest fajny, z nim tez mielismy jazdy i z jego synem :tak:

sorbuś akurat trafilismy jak byl bardzo fajny ksiadz i nie robil problemow tylko mowil zebysmy powolutku jednak zdecydowali sie na slub zeby juz takie dopelnienie bylo. no ale poki co, jest nam tak dobrze jak jest; tylko wkurza mnie to, ze niektorzy ludzie mysla ze jak nie jestesmy malzenstwem to napewno to byla wpadka i tym podobne rzeczy. a my od dawna planowalismy bobasa no i czasem jest to przykre :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry