reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Opiekunka/Zlobek/Przedszkole..???

Duzo nie widac bo troche pozaslaniane przez dzieciaki :-D No ale widzialam ze na scianach fajne malunki,dzieciaki radosne i fajne imprezki organizuja :-)

U nas na drzwiach wejsciowych wisi napis,hmmm dorze nie pamietam ale jakos szlo to tak" Ty jestes prezentem od Boga,witamy cos tam cos tam ! i dopisane imie Noemi i Alexander bo akurat sa nowi...Bardzo mile to bylo..:-) i fajny list dostala mloda...ze zdjeciem pani i informacjami...A wczoraj dostalam kilka kartek do wypisania..To takie akta Noemi i mam tam wkleic zdjecia,napisac co lubi,co jej sprawia frajde,troche o nas mam napisac,w jakich jezykach rozmawiamy i kilka innych...No i fotke do kalendarza mamy przyniesc...
 
reklama
Ogolnie dobrze...Tyle ze wiecej mowi po polsku...no bo tez wiecej przebywa ze mna...Od poczatku prawie bylo tak ,ze Adam mowi do niej po niemiecku, a ja po polsku...Tydzien przed pojsciem do przedszkola spanikowalam i zaczelam do niej tylko prawie po niemiecku gadac :-D no bo balam sie jak zacznie po polsku gadac to jej nikt nie zrozumie...ale teraz juz spoko... Mloda rozumie sie z pania super...czasami mowi cos po polsku ale duzo juz powtarza w jezyku niemieckim jak sie bawia...
 
I ja się muszę pochwalić naszym szkrabem:-): właśnie wróciliśmy z pierwszego dnia w przedszkolu i...było lepiej niż sie spodziewałam:-) Bartosz płakał tylko kiedy wyszłam a potem świetnie się bawił, panie go pochwaliły,nawet nie chciał za bardzo iść ze mną kiedy po niego wrócilam:szok:szok, zupełnie się tego nie spodziewałam!!!
Nie żegnalam się z nim jakos długo, nie zostawałam, za radą znajomej powiedziałam mu tylko,że wychodzę i wrócę po niego po obiedzie....chyba poskutkowało:-)
Co prawda to były tylko 2 godziny ale chyba dobrze wrózy na przyszłość, jutro już będzie więcej bo 5 a w piątek aż10.
Pomijając ten tydzień który w sumie jest taki adaptacyjny będzie chodził doprzedszkola tylko w piątki na cały dzień( tj. kiedy oboje pracujemy). Teraz sobie mślę, ze jeśli polubi o może poszedłby na dłużej:happy:...pomarzyc zawsze można;-).
 
Gratuluję bardzo !!! jestem dumna z naszych dzieciaczków :) trzymam kciuki aby wszystko szło jak należy i ku dobremu!!!
Dodam wam tylko tak zawodowo że niestety nie zawsze skutkuje takie przetrzymanie bo po prostu są dzieci kóre są jeszcze na żłobek czy nawet w wieku 3 lat na przedszkole za małe - zbyt wrażliwe itp i po prostu trzeba to odroczyć...pewnie nei będzie to dotyczyć naszych dzielnych szkrabów no ale zdarzają się takie przypadki i tyle :) znam nawet takie dzieci które chodząc już kilka miesięcy do przedszkola nadal płakały i traktowały to jako karę...a jak rodzic decydował się na pozostawienie na rok w domu i wysłanie np do 4 latków to bywało że juz było wszystko idealnie!!! no i metoda stopniowego przyzwyczajania jest na pewno bardzo korzystna - dziecko musi to poczuc jako miejsce bezpieczne i miłe a jak od razu zostaje samo może nie mieć takiej okazji - no i postawcie się w roli takiego 2 latka - rodzice mnie gdzieś oddają - może mnie już nie chcą? nasze maluchy nie mają jeszcze takiego poczucia czasu, to niby bzdurne ale tak to może działać...
 
a u nas dzisiaj Oti ma wolne i u dziadzia jest:) bo nowy plac zabaw u nich powstał dla dzieci i dziadek stwierdził ze ma wolne wiec koniecznie Oti musi przetestować

ale jak ja wczoraj odbierałam to Pani powiedziała, ze była grzeczna i wszystko wykonywała i wołała siusiu, wiec jest ok

i ja w przeciwienstwie do Basi nie mysle ze takie pozostawienie na cały dzien od razu jest złe, z niania dziecko tez było cały dzien, wiec tryb pracy rodziców zna, przyzwyczajone jest ze mamy czy taty nie ma 8 godzin , a zatem jak najbardziej na dłuzej, bo jak na krocej to dziecko w tej sytuacji uznaje to cos za dziwnego...no chyba ze tak jak u pati nastepuje zupełna zmiana dnia...bo mama była a jej nie ma, ale w przypadkach kiedy dziecko trafia do złobka czy przedszkola po okresie przebywania z niania, czas nie jest juz taki wazny, i łatwiej jest wytłumaczyc ze mama pracuje i bedzie tak jak zawsze
 
i tak poza tym to myśle ze wszystko metodą prób i błedów, nie skutkuje przyzwyczajanie na krótki czas, to trzeba sprobowac dziecku pozwoleć odnależć sie w grupie, razem pobyc, nie tylko w zabawie, ale i na śniadaniu czy wspólnym spaniu, to dla dzieci też zawsze rozrywka...a ja Oti zarówno jak obierałam w poniedziałek i w srode nie słyszałam zadnego płaczu:tak:, a dzieci w grupie 20..wszystko zależy też od Pań, jak bardzo staraja się, aby nasze dziecko dobrze się czuło tam. Dzieci trzeba zajac, w domu przeciez dziecko tez smedzi czasami, i co robimy, pokazujemy coś ciekawego, przytulamy itd....i to samo powinny robić przedszkolanki..
 
reklama
A ja sie cieszę, bo podobno Miki juz zaczyna sie bawić i nie jest osowiały:tak:Mysle, że z każdym dniem będzie coraz lepiej. A w przyszłym tygodniu będę chciała go zostawic na spanie.
 
Do góry