Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
ja typowo z opryszczką nie byłam ale konsultowałam się z lekarzem w sprawie ewentualnego leczenia. też wspominał o heviranie. szczerze ja najbardziej martwię się o synka aby on sie nie zaraził ale aby tak nie było to chyba powinnam zadbać o siebie..
ja opryszczkę mam zazwyczaj w wakacje średnio dwa razy no czasem tylko raz.
ostatnio widziałam reportaż o matce która zaraziła opryszczką malutkiego synka... byłam wstrząśnięta..
Ja też stosuję tabletki heviran. Kuracja szybka, bezbolesna i trwała. Dodatkowo lubię też plasterki compeed. Może nie tyle leczą co chronią przed nieprzyjemnym uczuciem wiatru i ciągłego zimna. Dodatkowo mogę swobodnie całować męża i nie rezygnować z wieczornych figli;-)
Ja jak mieszkalam w polsce to stosowalalm masc hascovir,polecam,a tu w londynie plasterki compeed,rewelacyjne,szybko goja,i nie ma uczucia swedzenia,pieczenia i wogole nie widac ze ma sie opryszczke
hejka a u mnie sie sprawdza po prostu maka ziemniaczana kiedys wyczytalam w gazecie i postanowilam sprobowac posmarowalam juz gdy tylko czulam ze mi ograszka wychodzi i o dziwo na drugi dzien nie bylo sladu po niej lub byl ale mniejszy pozdrawiam