agnella ja mialam taki sam problem jak Ty na początku! ssała kilka godzin, ja nic innego nie robilam tylko ją karmiłam, odkładałam do łóżeczka a ta zaraz beczy, więc od nowa karmienie, odkładałam i znowu beczy. poleciałam do położnej tak tak jest pokarm wszystko ok... glupia... wkońcu wizyta u pediatry proszę Pani ona się nie najada, nogi sama skóra, kazała dokarmiać mm, i przestała beczeć, była głodna poprostu. do tego włączyłam smoczek to tez pomagałao. no a od 2 tygodnia już kolki codzień az do dziś to jest katorga, ja to już mam doła jak tylko wieczór ma nadjeść i 3-4 godziny wrzasku

moja mama mówiła że ja miałam takie kolki do dziś doskanale pamieta ze darłam się 3 miesiące i tydzien....
jutro Marta kończy 3 miesiące a ja 26 lat

najlepszym prezentem byłoby dla mnie żeby kolki ustały... tego mi życzcie
jeraha taki maluszek okruszek a już operacja po porodzie, trudne przezycie :/ nie odnoszę takiego wrażenia ze jest tam luźno, dobrze mnie zszyto