reklama

Otyłość w ciąży

reklama
mi też wydaje się to niemożliwe ! a najczęściej dziewczyny w pierwszych ciążach piszą że tak szybko czują ruchy ... myślę ze mylą z ruchami jelit albo doszukują się na siłę ;-) wiadomo każda chciałaby już to czuć ... bo to cudowne uczucie jest :-D ale spokojnie do 22 tc czekaj bez stresu :) czasami nie czuć trzepotania tylko od razu łup :-) ja tak miałam w 2 ciąży ...
 
a u nas dobrze ... młoda trochę świrowała po szczepieniu od czwartku marudna była nad ranem krzyczała biedna mi noce niespokojne... nadal często się budzi ... bo ok 1 w nocy potem ok 3 i 5 6 7 8 :szok: więc od 5 to już ze mną śpi ... a było tak pieknie ...ehhh budziła się dopiero o 5.30 i spała do 9 heheh gdzie te czasy????
z wagą lipnie bo skacze mi wczoraj było 70.5 a dzisiaj znowu 71.6 i tak w kółko woda mi sie zatrzymuje i spada ... tracę motywacje przez to ...:( a teraz mój cel to 65 kg !!!! wydaje się odległy i nierealny ... ale już tyle zrzuciłam ze musi się wreszcie udać i to!
 
Moja Lila jeżeli chodzi o jedzenie to super. Ale jest na mm. Je 4 razy po 150 ml, przerwa nocna ostatnio po 11 godzin. Ale nie chcę chwalić żeby się to nie zmieniło ;-)
My mamy dopiero szczepienie pierwsze w czwartek. Trochę się boję. Szczepiłaś skojarzonymi czy na fundusz?
U mnie,waga też skacze. Ale wczoraj byłam biegać. Całe 2,5 km :-/ a dziś juz zaliczony spacer 4,6 km. Biorę się za siebie.
 
Lisica no u nas właśnie też była długa przerwa dopóki nie zaczął się skok rozwojowy .. mała ruszyła z obrotami i pełzaniem ale za to więcej potrzebuje posiłków w nocy :)
super że się wzięłaś za siebie ... ja też znowu zaczęłam ćwiczyć!!!!!!!!!!!! BRAWO MY :) :) tak trzymamy!!!!!!!!
 
Cześć. Sprawdziłam i w 12tc młody.miał całe 4,5cm wiec nie wydaje mi się by ktokolwiek czuł ruchy takiego drobiazgu:) na pewno niedługo poczujesz.
Ale w pierwszej ciąży jest to zwykle po 20tc. Mi lekarka mówiła że jak do 24 nie poczuje to będziemy go pobudzać :)

Rurka no to masz niezłe pobudki,zwariować można.
Ja mam już dość tych skoków, u nas od miesiąca chyba już trwa. Młody na zmianę kochany i marudny że mam ochotę uciec.
Noce tez różnie,czasem śpi całą, czasem się budzi i chce smoczek a czasami to przechodzi samego siebie,jak np dziś wstał o 3:30 i dopiero ok 5 udało mi się go uspac. Oczywiście jeść.nie chciał :/
Rano znowu grzeczny był,byliśmy na długim.spacerze pierwszy raz w spacerowce a po powrocie przez 1,5h darł się bóg wie czemu. Oczywiście ani jeść ani pić nie chciał z rąk się wyrywal...
Macierzyństwo mnie wykancza. Jak tak dalej będzie to będę musiała iść do psychiatry po jakieś tabletki bo czuję że wariuje;(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry