reklama

Otyłość w ciąży

reklama
Dzieki dziewczyny! O 7 zaczely mi odchodzic wody na oddziale patologii ciazy, a mialam wychodzic wlasnie do domu... Po wodach pojawily sie regularne skurcze jak w zegarku co 3 minuty... A jednak urodzilam dopiero przed polnoca, z pomoca oksy, bo stanelam na 4-5 cm rozwarcia... Najgorsze dla mnie jest to, ze duzo eee skory mi sie porozrywalo i mam duzo szwow w roznych miejscach, praktycznie tylko czuje gdzie mam ujscie cewki moczowej i to wszystko... Mala musiala byc dzisiaj dokarmiana, zebym ja mogla sie wyspac, bo nie mialam sily, zeby ja karmic, bo nie doszlam do siebie po porodzie, dopiero glukoza i nawodnienie cos mi daly. Zdjecie wstawie jak wroce do domu, mam nadzieje, ze we wtorek. Moj byl przy porodzie, a jak juz sami zostalismy na poporodowym to mi sie oswiadczyl:) powiedzcie mi jak ja wypchalam te 4 kg??!! Ps. Porod byl dla mnie najbardziej bolesnym doswiadczeniem w zyciu... A Zuzka nie wiadomo do kogo podobna, do listonosza?? Pozdrawiam Was cioteczki i buziaki od Zuzki:)
 
Dzieki dziewczyny! O 7 zaczely mi odchodzic wody na oddziale patologii ciazy, a mialam wychodzic wlasnie do domu... Po wodach pojawily sie regularne skurcze jak w zegarku co 3 minuty... A jednak urodzilam dopiero przed polnoca, z pomoca oksy, bo stanelam na 4-5 cm rozwarcia... Najgorsze dla mnie jest to, ze duzo eee skory mi sie porozrywalo i mam duzo szwow w roznych miejscach, praktycznie tylko czuje gdzie mam ujscie cewki moczowej i to wszystko... Mala musiala byc dzisiaj dokarmiana, zebym ja mogla sie wyspac, bo nie mialam sily, zeby ja karmic, bo nie doszlam do siebie po porodzie, dopiero glukoza i nawodnienie cos mi daly. Zdjecie wstawie jak wroce do domu, mam nadzieje, ze we wtorek. Moj byl przy porodzie, a jak juz sami zostalismy na poporodowym to mi sie oswiadczyl:) powiedzcie mi jak ja wypchalam te 4 kg??!! Ps. Porod byl dla mnie najbardziej bolesnym doswiadczeniem w zyciu... A Zuzka nie wiadomo do kogo podobna, do listonosza?? Pozdrawiam Was cioteczki i buziaki od Zuzki:)

Aleee suuper ;) jeszcze raz gratuluje Zuzki no i oświadczyn:tak: jeszcze "chwila" i ślub ?:P Heh wracajcie szybko do domu no i czekamy na fote Zuzanki ;)
 
Ainhoa gratulacje!! Szybkiego powrotu do formy życzymy!

Ja to jestem na forum jak taka zmora - pojawia się i znika hehe :-D ale mam nadzieję,że mnie kojarzycie.
Trzymam kciuki za każdą z osobna, za te które czekają już na poród,oraz za nasze staraczki kochane. Zawsze was podczytuję i staram się być na bieżąco.
Ja jestem na etapie pierwszych ruchów - cuuuudne uczucie.
Pozdrawiam was wszystkie serdecznie ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry