reklama

Otyłość w ciąży

reklama
Mi pan w sklepie z wózkami powiedział że wszystkie Panie wracają po jakąś lekką spacerówke mimo że wcześniej kupiły wózki 2w1. Wolalabym tego jednak uniknąć. Gdyby nie to że mieszkam w bloku i nie mam gdzie trzymać to bym kupiła osobno spacerowke i głęboki wozek :/
 
Dziewczyny, muszę się wyżalić. Miałam brać wszystko na luz i w sumie na dobrą sprawę staramy się dopiero 4 miesiąc, ale wraz z każdym skurczem zwiastującym zbliżający się okres łapię coraz większego doła. Miało być bez nakręcania się a nie ma dnia żebym nie pomyślała o ciąży. Wiem, że jak będę sobie robiła taką presję to będzie jeszcze trudniej [emoji19]
 
Ka, to normalne, że myślisz o ciąży i każdy cykl się dłuży. Kilka m-cy a człowiek jest zmęczony psychicznie jakby kilka lat się starał. Poza tym druga połowa cyklu też nie sprzyja hurraoptymizmowi, i bez starań można się czuć takim sflaczałym i bez weny, a co dopiero przy staraniach. Uda się wszystko we właściwym czasie, zobaczysz [emoji8] maluch sam wybierze czas, kiedy do Was przyjdzie [emoji6] ja już od długiego czasu mam takie poczucie, że wszystko w życiu dzieję się wtedy, kiedy powinno. Tylko my nie zawsze widzimy tę zależność :)
 
Ka. to jeszcze nic straconego. Początkowe objawy ciąży są identyczne jak objawy zbliżającego się okresu. W obydwu ciążach miałam bóle zwiastujące zbliżający się okres. W tej ciąży doszło jeszcze trochę innych objawów, ktore dawały do myślenia, ale w 1 ciąży tylko typowy PMS :)

Wczorajsza wizyta przebiegła pomyślnie. Lekarz pochwalił moje przybieranie na wadze (+4,8kg od początku), moje ciśnienie 100/60, mój cukier i w ogóle wszystko cacy ;)
Mała waży 917 gram, obróciła się znów główka do góry, ale lekarz mowi, że ma czas na właściwe ułożenie.
No iiii... upolowalam wózek :D Ten co chciałam, a właściwie ten model nowszy, taki który Colorado obserwowałas czyli Bebetto Luca S-Line :) ciemno szary, na białym stelażu :) Jutro jadę odebrać, 60km trochę daleko, ale jak się kobiecie w ciąży coś ubzdura to nie ma rady ;) Może jak przywiozę furę to w końcu coś się ruszy we mnie i zacznę kupować wyprawkę bo 27tc a ja wciąż jestem w lesie, czyli innymi słowy nie mam nic ;)
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny, muszę się wyżalić. Miałam brać wszystko na luz i w sumie na dobrą sprawę staramy się dopiero 4 miesiąc, ale wraz z każdym skurczem zwiastującym zbliżający się okres łapię coraz większego doła. Miało być bez nakręcania się a nie ma dnia żebym nie pomyślała o ciąży. Wiem, że jak będę sobie robiła taką presję to będzie jeszcze trudniej [emoji19]
Nic dziwnego ze się stresujesz. Ja pamiętam jak się staraliśmy i mój dół w 2 cyklach.... w 3cyklu wyszła 1 kreska i wylam jak dziecko a za 2 dni były już 2 kreseczki ;) ja na twoim miejscu poszlabym do gina co on powie
 
A ja jeszcze błysnę statystyką, ponoć szanse na naturalne poczęcie w danym cyklu to 20%, in vitro 30% :) tak więc statystycznie w 5tym cyklu może się dopiero udać. U mnie przy stymulacji to był właśnie 5 cykl [emoji106]
 
reklama
Nagini, super waga! gratuluję udanej wizyty i upolowanego wózka [emoji1]mi ten z sline serii podoba się ten z żółtymi dodatkami [emoji23] taki radosny jest [emoji6]

Na 12.15 mam też wizytę u gina, zobaczymy co tam u mojego karateki słychać :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry